Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

sobota, 13 grudnia 2014

A jak u Was wyglądają przygotowania do świąt?

Wczoraj był dzień pod znakiem pieroga... ze śliwką, z kapustą kiszoną i grzybami oraz tradycyjnie już uszek. Zeszło przy tym troszkę, ale największa robota jest odwalona. Teraz pójdzie z górki:) 

W sumie wyszło 425 sztuk, przy czym same uszka miniaturki stanowiły 350. 
Prócz kolacji wigilijnej, zostanie na kilka obiadów. 


4 komentarze:

  1. Asia podziwiam za te uszka! Mi nigdy nie chce się "bawić" w takie maleństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja podziwiam! Nie dość ze uszka takie małe to jeszcze tyyyle! :)
    Asia jesteś mistrzem:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję dziewczyny:) Mi też się nie chciało... ale jak już zaczęłam to mnie pochłonęły:) Żeby było śmieszniej śmiałam się że z czasem będę robić większe, a tu wyszło na to że były jeszcze mniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. święta, święta i po świętach.
    Teraz by się takie uszka z barszczykiem zjadło :)

    anka1988

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, że ze mną jesteś! Zostaw komentarz :)