Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

piątek, 3 lutego 2017

Pierogi z wędzonym łososiem

Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do zrobienia czegoś z wędzonym łososiem, który czekał w zamrażarce. Padło na pierogi. Mięciutkie ciasto, farsz z dodatkiem białego sera, a dopełnieniem jest sos śmietanowo-koperkowy. Bez niego- przyznaję bez bicia smakowałyby mi zdecydowanie mniej. 
Zrobiłam małą porcję, jak to zwykle bywa z nowościami, ale jeśli jesteście smakoszami ryb i tak jak ja lubicie łososia, to spokojnie możecie podwoić porcję 😉


Składniki:

Ciasto na ok 25 sztuk:
300g mąki pszennej
150ml gorącej wody
1 łyżka masła
½ łyżeczki soli

Farsz:
250g białego sera
150g wędzonego łososia
opcjonalnie szczypta soli i pieprzu

Sos śmietanowo-koperkowy:
1 łyżka masła
1 łyżeczka mąki pszennej
½ szklanki wody
4 łyżki śmietany 18%
½ pęczka świeżego koperku
sól, pieprz do smaku


Sposób przygotowania:

Ciasto: Mąkę posiekać z gorącą wodą i solą, następnie dodać roztopione masło. Wyrobić na gładką, jednolitą kulę, obficie posypać mąką i odłożyć na min 20 min pod szklane naczynie. Po upływie wskazanego czasu ciasto podzielić na 2 części i rozwałkować na cienki placek podsypując odrobiną mąki. Szklanką wycinamy kółeczka, nakładamy po odrobinie farszu i sklejamy. Gotujemy w osolonej wodzie minutę od momentu wypłynięcia. 
Farsz: Ser przepuścić przez praskę, dodać posiekanego drobno wędzonego łososia oraz doprawić solą i pieprzem. Wymieszać. Sos śmietanowo-koperkowy: Masło topimy i zagęszczamy mąką. Dolewamy wodę, a następnie śmietanę. Mieszamy cały czas łyżką lub rózgą by składniki się połączyły. Doprawiamy solą Polewamy sosem ugotowane pierożki, wyłożone na talerz.  



3 komentarze:

  1. Tak dawno jadłam pierogi, a takich jeszcze nigdy nie próbowałam! Narobiłaś mi smaka!
    https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę, że ten sosik idealnie dopełnia pierogi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ciekawe te pierogi! Ja na jakieś (jakiekolwiek, a najlepiej ruskie;)) mam chęć od dawna, ale u mnie z lepieniem ciężko - nigdy nie wiem, czy w chwilach ciszy i spokoju zdążę :) a lubię lepić od razu, zanim ciasto zacznie wysychać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz:) Bardzo mnie on cieszy:)