Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

środa, 9 marca 2016

Kremowa zupa chrzanowa

Tym właśnie 300 wpisem na bloga rozpoczynamy sezon na świąteczne "co nie co".
Wiele tego nie ma, bo nie mam w zwyczaju przygotowywać przed świętami ton jedzenia, więc musicie przejrzeć wpisy z roku ubiegłego :)

Na początek jednak serwuję coś bardziej ostrego z przysłowiowym "jajem" ;)
Świąteczna zupka, która śmiało może zastąpić nam wielkanocny żurek lub barszcz biały. Podana ze świeżym pieczywem, jajkiem i kiełbaską stanowi bardzo syty posiłek.


Składniki:

Dla 6 osób:
1,5 litra bulionu drobiowo-warzywnego
3 kiełbaski białe
4 duże ziemniaki
200g tartego, ostrego chrzanu
1 ząbek czosnku
125ml słodkiej 30% śmietanki
30 dkg wędzonego boczku (w miarę chudego)
6 jajek
natka pietruszki
sól, pieprz kolorowy do smaku
3 łyżki oleju rzepakowego


Sposób przygotowania:

1. Białą kiełbasę obsmażamy na odrobinie oleju. Przekładamy do garnka z bulionem i gotujemy wraz z czosnkiem na wolnym ogniu ok 20 minut. Po tym czasie wyciągamy kiełbaski i czosnek, a dodajemy tarty chrzan i gotujemy ok 5 minut.
2. Obrane ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzamy i dodajemy do zupy. Do całości dodajemy słodką śmietankę i miksujemy na gładki krem. Doprawiamy do smaku.
3. Boczek kroimy w cienkie plastry i smażymy z każdej strony na kruche chipsy. Część kruszymy i dodajemy do zupy, pozostały boczek podajemy na wierzchu każdej porcji wraz z jajkiem i kilkoma plastrami białej kiełbasy. Całość posypujemy natką pietruszki. Podajemy ze świeżym pieczywem.

Do przygotowania zupy można użyć ugotowanego dzień wcześniej rosołu- także drobiowo- wołowego.
Jeśli chodzi o ilość kiełbasek, jest ona oczywiście do indywidualnego określenia. Śmiało możemy przygotować po jednej dla każdego konsumenta i nie kroić, a podać w całości.
Podaną na talerzu zupę możemy skropić kilkoma kroplami oliwy z oliwek.




4 komentarze:

  1. nigdy nie jadłam takiej zupy, chyba będę musiała spróbować, bo oglądając wpisy - jak Twój - nabieram na nią strasznej ochoty!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz:) Bardzo mnie on cieszy:)