Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ser. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 marca 2025

Sernik dubajski

Sernik dubajski to taka moja wariacja po spróbowaniu samej dubajskiej czekolady. Spód przygotowany z maślanych ciasteczek z dodatkiem orzechów, a baza to aksamitny sernik wzbogacony białą czekoladą. Najlepsza jest jednak warstwa pistacjowa z chrupiącym ciastem kataifi , która łączy orientalne smaki z kremową delikatnością. To idealne połączenie słodyczy zachwyci niejednego miłośnika serników.
 

czwartek, 14 kwietnia 2022

Placuszki z serka kanapkowego

 Wyjątkowo smaczne, lekkie i pożywne placuszki, które sprawdzą się nie tylko na wiosenne śniadanie. Do ich przygotowania użyłam serka kanapkowego. Tego samego, który później znalazł się jeszcze pomiędzy placuszkami. Jeśli tak jak ja, jesteście fanem placuszków, ale niekoniecznie na słodko, to te będą Wam z pewnością smakować!

 

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Sernik z borówkami

W moim domu serniki pieczone zdecydowanie wygrywają z tymi na zimno. Dlatego też tych drugich wiele nie robię, a te pierwsze są niemal na każdą okazję. Tylko za każdym razem nieco inny ;) Biorąc pod uwagę że borówki w tym roku nieźle obrodziły, postanowiłam wykorzystać je właśnie do tego ciasta. Sprawdziły się super. Słodkie, kruche ciasto, kremowa konsystencja sernika i kwaskowate owoce. Zdecydowanie najlepsze połączenie!

sobota, 29 maja 2021

Sernik na patyku

Ten niecodzienny sernik przykuł moją uwagę jakiś czas temu u Moniki z bloga Pysznie czy przepysznie. Każdy kawałek wygląda inaczej, inaczej też smakuje za sprawą dodatków. Zauroczą się nim nie tylko dzieci, ale z całą pewnością także i dorośli. 

Najlepsze jest w nim to, że każdy kawałek może mieć inny smak, a wszystko to za sprawą dodatków, które wybraliśmy.  Sam w sobie sernik jest kremowy i mleczny, gdyż bazę stanowił sernik, który już znacie i lubicie- z mlekiem w proszku. Wypróbujcie sami a efektami podzielcie się w wiadomości lub na Instagramie, oznaczając profil @kuchniawczekoladzie :)


wtorek, 18 maja 2021

Sernik z białą czekoladą i słonymi orzeszkami

Ten sernik chodził za mną od świąt i to właśnie wtedy miałam go upiec. Zwyciężył jednak nowojorski, a ten cierpliwie czekał w kolejce. Przygotowałam go jakiś czas temu na urodziny Adasia i chyba zrobił furorę, bo z całej formy zostało mi tylko na spróbowanie. Nic tak nie cieszy jak pusta blaszka po cieście znikającym w niemal ekspresowym tempie ;)

niedziela, 28 marca 2021

Wilgotna babka serowo- pistacjowa

Ta babka, to zdecydowanie "polecajka" dla osób lubiących nabiał i biały ser, ponieważ jest on mocno wyczuwalny. Dzięki niemu też, ciasto jest bardzo wilgotne, a odpowiednio przechowywane (pod przykryciem) długo zachowuje świeżość. Kolejnym elementem który może zaskoczyć prócz samej babki, jest jej polewa przygotowana na bazie słodkiej śmietany. Błyszcząca, delikatna i bardzo mleczna. Propozycja dla odważnych, czy znajdą się tu tacy?!

środa, 29 lipca 2020

Kluski serowo szpinakowe

Co robicie, gdy w czeluściach lodówki znajdziecie przeterminowaną rzecz? Ja najpierw sprawdzam ile jest po terminie i w zależności od tego co to jest- otwieram i sprawdzam nie tylko wygląd, ale i smak. Jeśli nie wyczuwam nic niepokojącego, to oczywiście wykorzystuję ;) Tak było ostatnio z kostką sera, który był 3 dni po terminie. Dużo- nie dużo, ale jednak. Na szczęście kompletnie nic mu się nie działo, więc postanowiłam przygotować z niego kluski, które wykorzystałam do zupy pomidorowej. Żeby je trochę kolorystycznie urozmaicić- dodałam szpinak i odrobinę smakowej oliwy. W smaku niczym lane kluski, więc dla mnie rewelacja!



wtorek, 21 kwietnia 2020

Kotlety z farszu na pierogi ruskie

Dziś nie będę się rozpisywać. Nie chcę stukać w klawiaturę, bo dzieci pobudzę, a jest jakby nie było północ. Poza tym skończyłam oglądać wyciskacz łez i nie za bardzo umiem posklejać myśli, bo ciągle krążą wokół filmu ;) Jeśli nie oglądaliście jeszcze filmu opartego na faktach "Cuda z nieba", to szczerze polecam. Najpierw jednak zapraszam na kotlety, które przygotowane są na bazie farszu do pierogów ruskich. Małżonek standardowo już kręcił nosem przed konsumpcją i dopytywał o coś innego, a że nie było, to przystał i na nie. Jak myślicie, smakowały mu?!


wtorek, 31 marca 2020

Puszyste bułki z serem

Tego wpisu zupełnie nie planowałam. Tym bardziej, że sporo przepisów nadrobiłam i śmiało mogłabym je w końcu opublikować, ale tak się złożyło, że zabrakło nam dziś chleba. Z mojego- na zakwasie, zobaczymy czy coś w ogóle jutro będzie, więc siłą rzeczy na kolację i śniadanie trzeba było pomyśleć o jakimś pieczywie. Padło na bułki serowe, bo chłopaki bardzo lubią, a i ser w lodówce się uchował. 
Bułki z serem robiłam po raz pierwszy, więc nie bardzo wiedziałam, czy wyjdą takie jak te "sklepowe", na dodatek asystowały mi dzieci i dosypywali tej maki i dosypywali... że wnet robot by nie udźwignął tego ciężaru. I teoretycznie to nie ich wina... bo tyle ile przygotowałam sobie do ewentualnego dosypania, oni zużyli. Dlatego w przepisie zwiększyłam Wam ilość mleka do 120ml, bo u mnie było 80ml i po wyrośnięciu ciasto jednak ciężko się wałkowało i formowało. No ale mniejsza o to. Ja nawet jak te bułki do piekarnika wstawiłam i nagrywałam Wam stories na Instagramie, to nie sądziłam, że sfotografuję, bo już dość późno było. Zdanie zmieniłam dopiero w momencie wyłożenia ich na kratkę... Były tak mięciutkie, leciutkie i pachnące, że minimalistyczną, ale jednak- sesję udało się zrobić!
Bierzcie więc i pieczcie na śniadanie i kolacje dla Waszych najbliższych, #zostańwdomu i ciesz się świeżym, własnoręcznie przygotowanym pieczywem. Tak jak ja!



sobota, 8 lutego 2020

Drożdżówki z serem

Marzy Ci się słodkie drugie śniadanie? A może nie masz pomysłu na podwieczorek dla dzieci? Prawda jest taka, że kiedy ich nie przygotujesz to i tak zjesz ze smakiem. Choćby to pora obiadowa była, to skusisz się na jedną. Bo takie ciepłe, świeżutkie są najlepsze i nic to, że mama zawsze ostrzegała, by nie jeść ciepłego pieczywa etc... Pachną obłędnie i są tak mięciutkie że nie sposób się powstrzymać. Przekonajcie się zresztą sami!


piątek, 6 września 2019

Pierogi z bundzem i czosnkiem niedźwiedzim

Ostatnie dni wakacji spędziliśmy w ulubionych Bieszczadach. Tam też, wierząc w zapewnienia właścicielki, że "Świeże" nabyłam trochę bundzu i serków, bo do oscypka jednak było im daleko. Nasuwa mi się pytanie czy i bundz był taki jak powinien, bo nigdy wcześniej nie jadłam, ale dopóki nie spróbuję kolejnego- ze źródła pewnego i polecanego, to się pewnie nie przekonam ;)
Nie wzięłam go dużo, bo tylko jakieś 40dkg na próbę. Wiedziałam już, że chcę go wykorzystać do pierogów z czosnkiem niedźwiedzim, który zresztą w ususzonej formie nabyłam nieopodal zapory w Solinie. Nie miałam pojęcia jak je podam, ale kiedy po ugotowaniu nie miałam za bardzo możliwości zrobienia zdjęć, stwierdziłam że zostawię i odgrzeję w piekarniku. I to było dobre posunięcie muszę Wam powiedzieć, bo takie odgrzane, na ciepło, polane cebulką i maczane w kwaśnej śmietanie to dla mnie prawdziwa rewelacja. Zdecydowanie będąc mieć znowu możliwość zakupu, na pewno to uczynię :)


piątek, 4 stycznia 2019

Labneh- serowe kulki z jogurtu

Już jakiś czas temu, przeglądając Pinterest natknęłam się na przepiękna zdjęcia autorki bloga Chilli, czosnek i oliwa. Najpierw więc najadłam się oczami, a później przeszłam do działania. Zastanawiało mnie czy przygotowanie takiego sera jest faktycznie takie proste, jaka jest jego konsystencja, no i przede wszystkim smak- choć ten możesz zrobić według własnego pomysłu czy też gustu. 


czwartek, 30 sierpnia 2018

Nadziewana mozzarella

Dzisiejsza propozycja jest stricte śniadaniowa. Przynajmniej ja zjadłam ze smakiem właśnie na pierwsze śniadanie, kiedy w lodówce nic wiele nie zostało, a zakupy musiałam odłożyć na popołudniową porę. Nie jestem jakąś wielką fanką cukinii, bo jest dla mnie taka bez smaku, ale łączyć ją z innymi dodatkami bardzo lubię. Tutaj także się sprawdziła! Całość pomimo sporego kawałka mozzarelli była naprawdę lekka i naprawdę smaczna!



sobota, 23 czerwca 2018

Sernikobrownie z malinami

Dzisiejszy dzień miał być w końcu jednym z dwóch spędzonych bez dzieci. W Łodzi trwa Festiwal See Blogers, na który wielką ochotę miałam jechać. Niestety, najpierw Mąż przyszedł z informacją, że wolnego nie dostanie, a teraz... teraz to i ja się rozchorowałam, więc z podróżowania i tak nic by nie było. Mam nadzieję, że przyszły rok w końcu się uda, choć to odległe czasy i lepiej nie planować.
W zamian za to, by umilić sobie jakoś ten smętny, deszczowy dzień przygotowałam pyszne, czekoladowo serowe ciacho z owocami. Bo przecież nic tak nie poprawia humoru jak czekolada, prawda?
Uwielbiam ten czas, kiedy świeże owoce są na wyciągnięcie ręki. W deserach smakują mi ogromnie i już wiem, że w tym roku prócz truskawek muszę zamrozić także maliny.
Częstujcie się, zapraszam ;)


sobota, 21 kwietnia 2018

Herbaciany sernik z malinami i bezą włoską

Z czym kojarzy się Wam herbata? Bo ja przyznam bez bicia, że pierwsze skojarzenie to sok malinowy oraz cytryna. Rozgrzewająca w chłodne dni czy tak jak teraz- wieczory. Bo choć w dzień jest piękne, to nie ukrywajmy- wieczory chłodne i bez kocyka ani rusz.
Tak właśnie rozmyślając nad przygotowaniem sernika z zielną herbatą matcha, stwierdziłam, że on musi mieć w sobie maliny. Niczym najprawdziwsza herbata z najprawdziwszym domowym sokiem ;)
A że herbaty nie słodzę, to i sernik mało słodki. Stwierdziłam, że spód jest w miarę słodki, beza włoska to już w ogóle sama słodycz, więc masy serowej przesłodzić nie mogę!
No i tak myślę, że się to udało :) Smaki ze sobą fajnie współgrały i nie było ani za słodko, ani za kwaśno ;)
Herbata matcha może i nie należy do najtańszych, ale z pewnością warto ją mieć w swojej kuchni! Czemu? Bo możemy naturalnie zabarwić czy to właśnie ciasta, desery czy naleśniki. Przy małej ilości jest niewyczuwalna, przy dwóch łyżkach które ja sypnęłam do sernika, była wyczuwalna minimalnie i ani trochę to nie przeszkadzało ;)
Piekąc sernik (jakikolwiek) pamiętajcie, że lepiej robić to dłużej a w niższej temperaturze. Sernik wtedy nie popęka, przynajmniej nie tak strasznie ;)
Ważne jest także krótkie miksowanie składników, by masy nie napowietrzać. Czemu? Przeczytacie w opisie przygotowania!
Składniki użyte do pieczenia powinny mieć temperaturę pokojową, więc pamiętajcie by np jajka i ser wyciągnąć sobie dużo wcześniej z lodówki. Do dzieła!

piątek, 2 lutego 2018

Kluseczki z jabłuszkiem

Kochani dziś mam propozycję głównie z myślą o dzieciach, co prawda tych małych, ale z życia wiem że i te większe się na nią połakomią... 
Przygotowałam ostatnio dla dzieciaków takie serowe kluseczki z dodatkiem startych jabłek. Nie miałam za bardzo pomysłu na drugie danie, stąd takie kombinowanie, ale jak się później okazało całkiem udane i smaczne.



piątek, 26 stycznia 2018

Pierogi z twarogiem i kaszą gryczaną

Parę miesięcy temu na moim fp była zagadka odnośnie farszu do pierogów. Padało tyle propozycji, że głowa mała, ale  tych właściwych nie zgadł nikt. Przynajmniej nie od razu. Musiałam Was nieźle "prowadzić" byście wpadli na to, że chodzi o zwykłe pierogi ze słodką kapustą. Zagadka ta jednak miała takie swoje "drugie dno", bo właśnie w gąszczu tych wszystkich propozycji padały takie, nad którymi mocno się zastanowiłam. 
Kasza gryczana w pierogach była właśnie jednym z tych składników, o których w pierogach nigdy, ale to nigdy nie słyszałam. Zaintrygowała mnie do tego stopnia, że postanowiłam zrobić taką swoją wersję, ale z kaszą białą. Dla mnie ma ona dużo przyjemniejszy smak, jest łagodniejsza i bez tej charakterystycznej goryczki, która towarzyszy ciemnej kasze gryczanej.
Obawiałam się tylko reakcji Męża, bo on nie dość, że za takimi daniami nie przepada, to tutaj miał zupełną nowość. Zważywszy na to, że z kaszami mu nie po drodze, miałam wątpliwości czy w ogóle posmakuje chociaż jednego dla mojego świętego spokoju. Skończyło się na pełnym talerzu :) I była to zasługa ... boczku przede wszystkim.
Kolejny sukces w moim jadłospisie :)


wtorek, 17 października 2017

Drobiowe kuleczki w parmezanie

Jak już nie raz Wam wspominałam- lubię "przetwarzać" mięso rosołowe, by zamiast mrożenia, od razu je wykorzystać. Ostatnio więc pokusiłam się o taki dodatek- głównie do zup, który wygląda niewinnie, a smakuje rewelacyjnie. Wystarczą w sumie tylko 3 składniki.
Ja swoje podałam jako dodatek do kremu ziemniaczanego ale równie dobrze możecie je podać do kremu pomidorowego czy cebulowego.Sprawdzą się także na ciepło, jako przekąska do jogurtowych lub ziołowych dipów.


sobota, 9 września 2017

Sernikowe lody jagodowe

Obawiałam się czy to w ogóle wyjdzie, ale! Udało się ;) 
Swego czasu kupiłam wiaderko sera z myślą o serniku na zimno. Czas uciekał, a sernika nie zrobiłam, zabrakło weny i pomysłu. Za to do głowy wpadł mi pomysł, by ten ser połączyć z jagodami, które w zamrażarce miały doczekać zimy. Co prawda, by nałożyć lody, trzeba je wyciągnąć jakieś pół godziny wcześniej z zamrażarki, ale jeśli przygotowujecie je "na już", to wystarczy je po kilku godzinach wyciągnąć, kiedy jeszcze do końca nie stwardnieją. Wtedy są idealne, kremowe i naprawdę smaczne!


sobota, 22 lipca 2017

Sernik malinowo- porzeczkowy

Sernik, który wizualnie w ogóle mi się nie podoba. Dokładniej rzecz biorąc nie podoba mi się wzorek jaki wyszedł z masy serowej pomiędzy pierwszą a drugą częścią tego sernika z owocami. Pierwotny zamysł był taki, że każdą warstwę wyleję dopiero kiedy poprzednia zastygnie... niestety moje dziecię zaczęło tak grymasić, że nocne kucharzenie zamiast przyjemnością stało się mordęgą. Zrobiłam byle jak, byle szybko ;) Stąd też moje niezadowolenie. Dodaję przepis tylko i wyłącznie na Waszą prośbę, bo szczerze powiedziawszy nawet nie miałam zamiaru go publikować. Zresztą nawet nie miałam napisane składników tak na "roboczo" więc i z napisaniem całości chwilę zeszło. 
Mam nadzieję, że sernik ten będzie dla Was inspiracją i jeśli nie taki sam, to zrobicie w podobnej wersji z owocami, które nadal są dostępne (czarna porzeczka, jagoda...)