Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 marca 2021

Szpinakowe mini pankejki

Takie mini pankejki na drugie śniadanie, to naprawdę świetna sprawa. Nie ma z nimi dużo pracy, ciasto zrobicie w mig, a smażenie to czysta przyjemność. Wystarczy skorzystać z mojego pomysłu na formowanie placuszków i pójdzie Wam naprawdę "z płatka"!

wtorek, 2 lutego 2021

Francuskie naleśniki na wzór crêpe Suzette

Dziś obchodzimy Dzień Naleśnika, więc postanowiłam przypomnieć Wam o tej smacznej tradycji i przygotować coś wyjątkowego!
Naleśniki te przygotowałam na wzór słynnych crêpe Suzette, którymi 2 lutego zajadają się Francuzi, a także mieszkańcy niektórych regionów Belgii i Szwajcarii. U mnie zabrakło tylko likieru i to nie z obawy że będą jeść dzieci (pamiętajcie, że alkohol w trakcie obróbki termicznej wyparowuje!) ale z jego braku. Samo ciasto na naleśniki tuż po przygotowaniu jest dość rzadkie, lejące i takie niech pozostanie. Nie dodawajcie więcej mąki, tylko odczekajcie minimum pół godziny i zamieszajcie ponownie. Pamiętajcie że mąka zmieni swoją konsystencję, a ciasto nieco zgęstnieje. Będzie idealne!
Sos na bazie skarmelizowanego cukru, soku pomarańczowego (najlepiej świeżo wyciśniętego) i masła sprawi, że nasze naleśniki przejdą pomarańczami i nie będą suche. Polecam do wypróbowania, są naprawdę smaczne!

poniedziałek, 30 listopada 2020

Naleśniki budyniowe

Te naleśniki skradły moje serce już jakiś czas temu. Delikatne, miękkie i naprawdę pyszne! Dla mnie numer jeden jeśli przygotowuję je na obiad z serem lub dżemem- dodatek budyniu waniliowego sprawia, że obłędnie pachną! Do takich słodkich kompozycji są najlepsze :)

 

poniedziałek, 14 września 2020

Placuszki z borówkami

Wybaczcie, ale nie zdążyłam Wam wrzucić przepisu na te placuszki przy weekendzie, choć zdaję sobie sprawę z tego, że mieliście na pewno więcej czasu, by móc je przygotować. Mam jednak nadzieję, że co się odwlecze, to... i tak w końcu kiedyś zrealizujecie!
Śmiało możecie te placuszki przygotować także na obiad, zwłaszcza jeśli Twoim domownikom nie przeszkadzają owoce!



sobota, 4 lipca 2020

Naleśnik z piekarnika (Dutch Baby) z truskawkami

Sama nie wiem, czemu na blogu jeszcze nie zrobiłam wpisu z tym pysznym śniadaniem. Może nie za często robię, ale śmiało mogę powiedzieć że palców u obu rąk braknie gdybym chciała zliczyć. Jednak jak tak myślę, to głównym powodem jest chyba to, że taki omlet najlepszy jest na ciepło, taki "tyle co" wyciągnięty z piekarnika. Jak postoi (a nie oszukujmy się- zdjęcia chwilę trwają🙈), to staje się bardziej gumowaty niż puszysty i cały jego urok znika ;) A tego nie lubię! Dlatego jeśli jeszcze nigdy nie robiliście takiego naleśnika z piekarnika, to naprawdę zachęcam. Zwłaszcza teraz na wakacjach gdy można podać go z sezonowymi owocami, a i czasu (niektórzy, rzecz jasna) na przygotowanie śniadania mają więcej ;)



piątek, 3 lipca 2020

Mace z warzywami i kurczakiem

Może i mace kojarzą się z taką staropolską kuchnią, zwłaszcza te pieczone na blasze kuchni kaflowej, ale u mnie równie dużym zainteresowaniem cieszą się te pieczone w domu na patelni. Choć z kuchni kaflowej też korzystamy, to nieraz jak się nie chce nikomu iść napalić robię właśnie na patelni. Tym bardziej jak zabraknie mi farszu, a ciasta od pierogów zostanie. Nie dodaję do niego jajka, jest tylko mąka, woda, sól i odrobina oliwy więc mace wychodzą idealne! Piekąc ostatnie stwierdziłam, że przecież fajnie byłoby połączyć je z warzywami i kurczakiem, który został z poprzedniego dnia z obiadu. Nie dość, że smacznie, to jeszcze w duchu #zerowaste.


niedziela, 23 lutego 2020

Placuszki bananowe na kefirze

Słodkie śniadanie, a może już obiad? Jak podchodzicie do tego typu placuszków? Jak dla mnie są świetnym rozwiązaniem o każdej porze dnia, jednak nieco inne zdanie mają moi mężczyźni... O ile młodsi jeszcze gdzieś tam zjedzą "w międzyczasie" tak dla najstarszego takie jedzenie w ogóle nie istnieje. Nawet jako deser ;) 


środa, 1 maja 2019

Pancakes z miodem spadziowym

Idealne śniadanie, to takie, kiedy możemy niespiesznie wstać, poprzeciągać się i wspólnie z najbliższymi usiąść do jednego stołu. Mogłabym tak codziennie, ale prawda jest taka, że zdarza nam się to niezwykle rzadko. Poza tym, moje chłopaki to jednak typowe samce, bo słodkich śniadań nie uznają 💁 Za to ja uwielbiam! Jeśli tylko ktoś by mi podał takie naleśniczki do łóżka, obowiązkowo z kubkiem kawy, to byłabym w raju ;) Nie grozi mi to, no chyba że kiedyś w przyszłości Oluś mi takie zaserwuje, bo to jedyna istota w domu, którą ciekawi co ja w tych garach tak mieszam. Mąż wiele potrafi, ale nikt nie kazałby mu stać nad patelnią i obracać, prędzej wylałby ciasto na całą patelnię i upiekł jednego dużego ;)
A "pankejki" z dzisiejszego przepisu są wyjątkowo smaczne. Pulchne, wyrośnięte i mięciutkie. Przyznaję bez bicia, że pierwszy raz wyszły mi tak smaczne i do tego delikatnie rumiane, choć pieczone na patelni bez tłuszczu. Osłodzone pysznym miodem spadziowym od Pasieka na Zastawiu i podane z owocami sprawią, że Wasz poranek będzie jednym z przyjemniejszych ;)


środa, 3 kwietnia 2019

Naleśnikowe rollsy z mięsem

Nie raz wspominałam Wam, że nie lubię marnować jedzenia, a jeśli chodzi o mięso- chyba szczególnie. Zawsze gdy gotuję rosół, mam dylemat co zrobić z ugotowanym mięsem. Najczęściej ląduje obrane w zamrażarce i czeka na odpowiednią ilość, z której później robię uszka, krokiety lub po prostu pierogi. Tym razem było inaczej. W planach miałam naleśniki z mięsem, ale po krótkim zastanowieniu doszłam do wniosku, że jak przecież połączę jedno z drugim, to nie dość, że będzie więcej farszu to i smarować będzie lepiej. I tak zrobiłam! By nie były zbyt mdłe i suche, podlałam sosem pomidorowym, ale nic nie stoi na przeszkodzie by dodatkowo podać je z filiżanką czerwonego barszczu. 
Co ważne- porcja z tego przepisu jest naprawdę spora! Śmiało możecie przygotować rollsy na przyjęcie, a podpiec dopiero wtedy, jak już goście wypiją kawę :)


wtorek, 4 grudnia 2018

Naleśniki z makiem zapiekane w sosie pomarańczowym

Święta w moim domu nie mogą obyć się bez maku. Z roku na rok makownik przygotowuje moja Mama. Zawsze drożdżowy i w formie rolady. Równy, czasem delikatnie pęknięty, ale najsmaczniejszy na świecie. Przyznaję, że sama osobiście jeszcze nie robiłam próby, ale obawiam się, że wyszła by znacznie gorzej niż spod rąk Mamy. Póki co zrobiłam podejście ciut inne ;) Zamiast ciasta drożdżowego użyłam naleśników, przełożyłam je do ceramicznej formy, polałam sosem i zapiekłam. Jeden naleśnik spokojnie wystarcza dla jednej osoby. Jest słodki (jakże by inaczej!), a jego aromat zdecydowanie przywołuje świąteczny nastrój. Podany na eleganckiej zastawie marki Ambition będzie się naprawdę pięknie prezentował. Niby zwykły naleśnik, ale gwarantuję, że w świąteczne śniadanie idealnie się wpasuje ;)


wtorek, 26 czerwca 2018

Naleśniki ze szpinakiem i pieczarkami

Uwielbiam naleśniki. Każde jedne, choć te "wytrawne" chyba jednak bardziej. Na słodko często brakuje mi pomysłów i są po prostu z serem i cukrem pudrem. Wiem, że powinnam to zmienić, ale jakoś się nie mogę do tego zabrać ;) Za to te pierwsze mogę zrobić za każdym razem inaczej i za każdym razem będą mi smakować. Najważniejsze, by były odpowiednio doprawione i przede wszystkim ciepłe. 
Dziś mam dla Was kolejne, z serii "coś z niczego". Mleko, jajka i mąkę mam w domu zawsze! O naleśniki nie jest więc trudno. Czasem gorzej z farszem, ale przeglądając lodówkę zawsze można się natknąć na coś, co nam spasuje. Mi tym razem podpasował szpinak, którego zostało odrobinę od pieczenia ciasta i pieczarki, które kupiłam na zupę, po czym stwierdziłam, że dwóch nie chce mi się gotować (bo chłopakom pieczarkowej nie daję). Kilka minut i pyszny obiad zrobiony :)


piątek, 18 maja 2018

Zielone, szpinakowe naleśniki

Nie będę ukrywać, że u mnie to jednak tradycyjne naleśniki rządzą, ale od czasu do czasu można się pokusić o odrobinę szaleństwa ;) Dlatego przedstawiam Wam dziś zzieleniałe od szpinaku naleśniki. Nie ma w nich nic prócz podstawowych składników, które używamy do przygotowania placków no i właśnie ten nieszczęsny szpinak, którego część z nas nadal nie może pokochać. Jeśli więc macie w domu takich "antyszpinakowców", to śmiało podsuńcie im pod nos te naleśniki. Zawsze możecie zwalić na barwnik, bo zapach jest raczej neutralny, a podane z ulubionymi dodatkami mogą naprawdę nieźle smakować ;) Z własnego doświadczenia przyznaję, że smakują mi bardziej w wersji wytrawnej, ale i słodka może śmiało przejść. 


poniedziałek, 14 maja 2018

Naleśniki ze szparagami

Już gdzieś wspominałam, że ze szparagami mam do czynienia od zaledwie kilku lat, góra trzech. W sumie to chyba gdzieś od momentu założenia bloga, kiedy stwierdziłam, że jest na nie sezon, a u mnie nie ma ich pod żadną postacią. 
Teraz może też ich nie ma dużo, ale to tylko ze względu na to, że jak je przygotuję, to muszę zjeść sama. Pan Mąż stanowczo odmawia konsumpcji "tych zielonych badyli", więc wiecie, jeden pęczek mam na 3-4 razy. Nie sposób przygotowywać dań z nimi w roli głównej, kiedy się wie, że nie ma na nie chętnych :( Łudziłam się, że chłopaki zjedzą takie lekko podgotowane, bez dodatków, ale nie wiem jak ich przekonać. Chyba jedynie polać miodem i dodatkowo posypać cukrem :D Boję się tylko, że potraktowali by je jak lizaki... Szparagi oczywiście byłyby patyczkami, które się wyrzuca 😜 Ja też nie należę do osób, które wszystko lubią i wszystko zjedzą, ale akurat z nimi nie mam problemu. a już takie owinięte boczkiem, chrupiące mogłabym jeść do woli! To właśnie one były moją inspiracją do przygotowania tego dania. Kalorycznego powinnam dodać, bo wszystko smażone, ale co zrobić kiedy kalorie kochają mnie, a i ja bez nich żyć nie potrafię 😅
Zapraszam więc, na pyszne naleśniki, niecodzienne, kolorowe!


czwartek, 29 czerwca 2017

Buraczane sakiewki z twarożkiem

Lato sprzyja zabawom na świeżym powietrzu, pieszym wędrówkom i piknikom na łonie natury. Szczerze powiedziawszy- mieszkając na wsi, w domu jednorodzinnym, gdzie w koło sama zieleń i las- mogę powiedzieć, że mam to wszystko na wyciągnięcie ręki. Posiłki na polu? Czemu nie! Zabawy, to codzienność przy dwójce maluchów. Wędrówki...? Pewnie... na rękach z jednym lub z drugim jak tylko pierwszy na moment zejdzie, bo "Mamusiu nóżki bolą Olusia". 
Takie piknikowe party jest więc mi dobrze znane. A ile człowiek musi się nakombinować, by przygotować coś, co zaciekawi pozostałych uczestników, a na dodatek posmakuje :) Pisząc o uczestnikach, mam na myśli oczywiście najmłodszych, bo jeden nie je nic, a drugi choć zje, to wszystkiego jeszcze nie powinien 😋
Przygotowując te naleśnikowe "niespodzianki" wiedziałam, że zarówno z burakami jak i nabiałem mieli już do czynienia i nie będzie żadnych problemów. Zdecydowanie większym dystansem wykazali się Teściowie :D Z tym, że jedno bało się "środka", a drugie koloru ;)
A Wy skusilibyście się na takie pełne zdrowia sakiewki? 




poniedziałek, 13 lutego 2017

Naleśniki kokosowe z serkiem i owocami

Nie ma nic piękniejszego niż powitać dzień takim fajnym śniadaniem! Pyszne naleśniki, lekko chrupiące, do tego serek granulowany, który ja uwielbiam, dżem 100% z czarnego bzu i dzikiej róży (tak, tak- zjadłam całe dwa naleśniki i jeszcze miałam ochotę na jednego 😜) i owoce!
Jutrzejsze święto zakochanych może być fajną okazją, by je przygotować, ale pamiętajcie, że zakochani powinni świętować tak naprawdę cały rok 💕


Składniki:

Na ok 5 sztuk:
200ml mleczka kokosowego 

100ml wody przegotowanej lub niegazowanej
2 łyżki cukru
1 jajko
70g mąki tortowej
olej kokosowy do smażenia

Ponadto:
1 mały kubek serka granulowanego
2 banany
kilka łyżek dżemu Łowicz z dzikiej róży

oraz z czarnego bzu
2 małe gruszki
kilka truskawek


Sposób przygotowania:

Mleczko kokosowe, wodę, mąkę, cukier oraz jajko miksujemy na gładkie ciasto. Na odrobinie oleju kokosowego smażymy w miarę cienkie naleśniki. Każdy smarujemy odrobiną dżemu i serka granulowanego. Nakładamy pokrojone drobno owoce i zwijamy najpierw boki, a następnie na pół- do góry. Możemy podać zarówno na ciepło jak i na zimno.


piątek, 12 sierpnia 2016

Krokiety z cukinią

Przyjemna i lżejsza w smaku odmiana krokietów, które w swoim wnętrzu zamiast ciężkiego mięsa i wzdymającej kapusty skrywa pełną słońca cukinię. Warto wypróbować przy okazji swoich zbiorów!


Składniki:

Na ok 10 sztuk
Naleśniki:
300ml mleka 2%
100ml wody mineralnej niegazowanej
50ml oleju rzepakowego
1 jajko
1/2 łyżeczki soli
ok 200g mąki pszennej

Farsz:
1 kg obranej i wydrążonej cukinii
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
50ml wody
80 ml słodkiej śmietanki 30%
100g śmietankowego serka topionego
sól, pieprz do smaku

Dodatkowo:
2 jajka
1/2 szklanki mąki
1 szklanka bułki tartej
olej do smażenia krokietów

Ewentualnie:
1 łyżka wody
1/4 szklanki wody


Sposób przygotowania:

Składniki na naleśniki umieszczamy w jednym garnku i miksujemy. Na rozgrzanej patelni o śr. ok 26cm smażymy cienkie naleśniki. 
Obraną i pozbawioną nasion cukinię ścieramy na tarce z grubymi oczkami. Oliwę rozgrzewamy na patelni i dodajemy posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie wsypujemy startą cukinię i podlewamy 50ml wody. Dusimy lekko posoloną pod przykryciem ok 15 minut. Dolewamy śmietankę oraz dodajemy pokrojony na mniejsze kawałki ser topiony. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia i odparowania nadmiaru sosu. W razie potrzeby zagęszczamy łyżką mąki wymieszaną z 1/4 szklanki zimnej wody. Doprawiamy solą i pieprzem. 
Farszem- najlepiej przestudzonym smarujemy naleśniki, zwijamy na krokiety i panierujemy w mące, jajku i bułce tartej. Smażymy na oleju na złoty kolor. Podajemy same lub z barszczem.


wtorek, 5 lipca 2016

Naleśniki kukurydzine z mięsem

Po raz pierwszy użyłam kukurydzy konserwowej do ciasta naleśnikowego. Miałam obawy, ale ryzyko opłaciło. Pachnące, mięciutkie, idealnie pasowały do pikantnego farszu, a zapieczone z pieczarkami i serem stanowiły syty posiłek. Jeden naleśnik spokojnie zaspokoi głód jednej osoby.


Składniki (4 sztuki):

1 puszka kukurydzy
200g wołowego mięsa mielonego
8 pieczarek średniej wielkości

150g sera żółtego typu gouda
 1 jajko
75ml mleka
75ml wody mineralnej niegazowanej
3 łyżki mąki
1/3 łyżeczki soli + 1/3 do mięsa + szczypta do pieczarek
4 łyżki oleju rzepakowego
2 łyżki ketchupu pikantnego
1 łyżka majonezu
2 małe ząbki czosnku
1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
1/2 łyżeczki oregano
1 łyżka masła + tłuszcz do wysmarowania formy 


Sposób przygotowania:

1. Kukurydzę odcedzamy. 2/3 puszki miksujemy na gładki krem. Dodajemy jajko, mąkę, 1/3 łyżeczki soli, mleko, olej oraz wodę i przygotowujemy mikserem ciasto. Na rozgrzanej patelni smażymy naleśniki- u mnie wyszło 4. 
2. Mięso mielone łączymy z pozostałą kukurydzą, ketchupem, majonezem, przeciśniętymi ząbkami czosnku oraz przyprawami: pieprzem, solą i oregano. Farsz dzielimy na 4 części i smarujemy każdego naleśnika. Składamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Pieczarki myjemy, kroimy w talarki i smażymy ze szczyptą soli na łyżce masła. Rumianymi posypujemy każdego naleśnika, a całość pokrywamy startym żółtym serem. 


 3. Pieczemy w nagrzanym do 180st C piekarniku (u mnie grzanie dolne) przez ok 35 minut. Podajemy na ciepło.


czwartek, 5 maja 2016

Naleśniki a'la kebab

Melduję się po kilkudniowej nieobecności i uroczyście oznajmiam wszem i wobec, że w domu pojawił się kolejny członek Rodziny- Adaś :) Zabierze mi trochę czasu, który poświęcałam na bloga, a w pakiecie z Olusiem, to nawet nawet tego czasu mogą zabrać więcej niż trochę :D Mam jednak nadzieję, że od czasu do czasu uda się coś wrzucić, bo mimo iż nie poszaleję z jedzeniem, to jednak jeść coś muszę, a co za tym idzie- gotować ;)
To tak tytułem wstępu ;)

A teraz zapraszam na naleśniki, które udało mi się zrobić i skosztować jeszcze przed rozwiązaniem:)
Tak naprawdę miała być domowa tortilla, ale w momencie jak zobaczyłam że w lodówce pozostał tylko jeden gotowy krążek, a pieczone w domu mi nigdy tak nie smakowały, to zamieniłam je na naleśniki :) Dobre zarówno na ciepło jak i na zimno.


Składniki:

Naleśniki:
250ml mleka
150g mąki pszennej
100g mąki gryczanej
100ml oleju rzepakowego
50ml wody niegazowanej
1 jajko
1/2 łyżeczki soli

Nadzienie:

1 pierś z kurczaka
1 opakowanie mieszanki sałat
kilka pomidorków koktajlowych
1 ogórek świeży
1/2 opakowania sera sałatkowego półtłustego
2 ząbki czosnku
1 łyżka jogurtu naturalnego gęstego
sól, pieprz do smaku

Dodatkowo:
1 łyżka oleju rzepakowego
1 płaska łyżeczka przyprawy gyros


Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki na naleśniki łączymy ze sobą za pomocą miksera. Na rozgrzanej, nieprzywierającej patelni smażymy placki na złoty kolor. Kurczaka kroimy w kostkę, smażymy na rozgrzanych 2 łyżkach oleju z przyprawą gyros. Studzimy. Sałatę łączymy z pokrojonymi pomidorkami, serem sałatkowym, pokrojonym drobno ogórkiem, jogurtem i posiekanym czosnkiem. Na końcu dodajemy kurczaka, doprawiamy do smaku i mieszamy. Na każdy naleśnik dajemy porcję sałatki i zwijamy w rulon. Podajemy od razu po przygotowaniu.


 

piątek, 5 lutego 2016

Tortilla z kurczakiem i sałatką serowo- pomidorową

Mimo iż dziś piątek, to nic nie stoi na przeszkodzie, by podzielić się z Wami pomysłem na np. jutrzejszy obiad lub imprezowo-ostatkowe danie, którym poczęstujecie swoich gości. 
Wszystko wystarczy przygotować ciut wcześniej, a później tylko delikatnie odgrzać, upiec tortille, poskładać, polać sosem i delektować się pysznym, domowym fast foodem. 

No bo nie powiecie mi chyba, że ich nie lubicie...?!


Składniki:

Na 3 solidne lub 4 mniejsze:
3 lub 4 placki tortilli
2 filety z piersi kurczaka
50 g suszonych pomidorów
gałązka rozmarynu
ok 10 pieczarek
1 łyżka margaryny
1 łyżka oleju czosnkowego
1 łyżeczka przyprawy "kebab-gyros"
pieprz do smaku
2 duże pomidory
1 op. sera sałatkowego (270g)
1 łyżeczka mieszanki włoskich przypraw
4 łyżeczki oleju rzepakowego

Sos:
3 ząbki czosnku
2 duże łyżki majonezu
2 duże łyżki ketchupu pikantnego
2 duże łyżki jogurtu naturalnego
kilka kropel przyprawy w płynie (magi)
pieprz do smaku


Sposób przygotowania:

1. Filety myjemy i kroimy w kostkę. Smażymy na łyżce oleju czosnkowego z dodatkiem przyprawy kebab- gyros, z posiekanymi drobniej suszonymi pomidorami oraz gałązką rozmarynu. Na osobnej patelni rozpuszczamy łyżkę margaryny i opiekamy pokrojone na pół i lekko osolone pieczarki na złoty kolor. Dodajemy do kurczaka wyciągając jednocześnie gałązkę rozmarynu.


2. Pomidory kroimy w kostkę, podobnie ser. Mieszamy wraz z mieszanką włoskich przypraw oraz szczyptą pieprzu. 
3. Składniki na sos miksujemy. Doprawiamy. 
Tortille smażymy na odrobinie oleju rzepakowego z dwóch stron na lekko złoty kolor. Składamy formując kieszonkę. Środek smarujemy delikatnie sosem, napełniamy naprzemiennie sałatką oraz mięsem. Raz jeszcze polewamy sosem po wierzchu.


 Podajemy na ciepło.


piątek, 29 stycznia 2016

Śmietankowe placuszki z sosem czekoladowo-truskawkowym

Tak mi tydzień zleciał, że nawet nie wiem kiedy ;) 
W tygodniu miałam Was "poczęstować" przepisem, ale zupełnie mi to wyleciało, więc nadrabiam dziś zaległości. 
Placuszki są delikatne, mocno śmietankowe i lekko słodkie. Na podwieczorek dla najbliższych jak znalazł :)


Składniki:

Na 5 placuszków:
4 duże łyżki śmietany 18%
3 łyżki mąki pszennej
1/2 opakowania wafelków torcikowych śmietankowych (80g)
1 jajko
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia
olej do smażenia

Dodatkowo:
1 czekolada mleczna truskawkowa
100ml śmietanki 30%


Sposób przygotowania:

1. Śmietanę, mąkę, jajko, cukier oraz proszek do pieczenia miksujemy. Część wafelków mielimy, resztę siekamy nożem na większe kawałki. Dodajemy do masy śmietanowej.
2. Tak przygotowane ciasto nakładamy na rozgrzany olej i smażymy na złoty kolor na małym ogniu. Przekładamy na ręcznik papierowy, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
3. Śmietankę podgrzewamy, do gorącej dodajemy połamaną tabliczkę czekolady. Pozostawiamy na 2 minuty po czym mieszamy dokładnie aż do jej rozpuszczenia.



4. Placuszki polewamy odrobiną sosu czekoladowego i jeśli chcemy posypujemy dodatkowo pokruszonymi wafelkami.