Przepisów na ten syrop jest tyle, że tak naprawdę ciężko się zdecydować z którego skorzystać. Zwłaszcza laikowi, który robi go po raz pierwszy, a smak zna jedynie z tych, które dostał swego czasu "na spróbowanie".
Postanowiłam więc, że nie będę używać zbyt dużej ilości wody, by tego smaku zostało jak najwięcej i zalałam obrane kwiaty 2l wrzątku.Co do cukru również miałam dylematy, ale w końcu dałam go więcej. Lubię cukier, choć zdecydowanie bardziej w deserach niż czystej postaci.
Wierzę, że moc czarnego bzu będzie na tyle ogromna, że jesienią, kiedy Olek -mam nadzieję- pójdzie w końcu do przedszkola, to nie zacznie znosić tych wszystkich smarków i wirusów do domu pijąc po łyżeczce syropku.
Dostałam też informację, że nalewka bardzo dobra, ale w tym roku odpuszczę, a w przyszłym kto wie...
Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 czerwca 2019
czwartek, 10 maja 2018
Smoothie z natką pietruszki
Wiosna w tym roku wyjątkowo nas rozpieszcza swoją aurą. Wszystko dookoła kwitnie zdecydowanie szybciej, trawa rośnie jak szalona, a słońce ogrzewa nas swoimi promieniami. Człowiekowi nie chce się gotować, a nawet jeść nic cięższego. Grilli było już tyle, że na razie powiedziałam basta, bo jedzenie z nich mi się przejadło. Teraz królują u mnie nowalijki i przyznam szczerze, że muszę się nimi nacieszyć w takiej najprostszej wersji, by móc dalej "udziwniać" ;)
Dziś za to mam dla Was trochę witamin, takich w najczystszej postaci ;) Same owoce i natka pietruszki. Niby nic, a robotę robi całkiem niezłą ;) Wypiłam zamiast obiadu i aż się sama dziwiłam, że do wieczora głodu nie czułam :D Bo ja to jednak taki żarłok trochę jestem 😜
Dziś za to mam dla Was trochę witamin, takich w najczystszej postaci ;) Same owoce i natka pietruszki. Niby nic, a robotę robi całkiem niezłą ;) Wypiłam zamiast obiadu i aż się sama dziwiłam, że do wieczora głodu nie czułam :D Bo ja to jednak taki żarłok trochę jestem 😜
poniedziałek, 7 maja 2018
Syrop z pędów sosny
Wiele jest przetworów "zdrowotnych", które możemy sami przygotować i czerpać z ich korzyści gdy łapie przeziębienie, grypa lub jeszcze inna choroba. Miód z mniszka lekarskiego, orzechówka na dolegliwości żołądkowe, czy wszelkie maści robione na bazie żywokostu, to tylko nieliczne ze znanych mi domowych sposobów na pozbycie się bólu.
Przyznam szczerze, że o ile do niektórych mam zastrzeżenia, tak w przypadku tego syropu jestem skłonna uwierzyć w dobroczynną moc i stosować. Choćby dlatego, że ten syrop nie wymaga gotowania, podczas którego wszystkie właściwości mogą co najwyżej wyparować i jest moim kolejnym lekiem- placebo, który stosuję na dziecięce dolegliwości.
Uwierzcie mi, że dziecięcy ból znika prawie od razu po podaniu czarodziejskiego syropu!
O jego przygotowaniu i właściwościach poczytajcie poniżej.
Przyznam szczerze, że o ile do niektórych mam zastrzeżenia, tak w przypadku tego syropu jestem skłonna uwierzyć w dobroczynną moc i stosować. Choćby dlatego, że ten syrop nie wymaga gotowania, podczas którego wszystkie właściwości mogą co najwyżej wyparować i jest moim kolejnym lekiem- placebo, który stosuję na dziecięce dolegliwości.
Uwierzcie mi, że dziecięcy ból znika prawie od razu po podaniu czarodziejskiego syropu!
O jego przygotowaniu i właściwościach poczytajcie poniżej.
wtorek, 23 maja 2017
Koktajl z botwinką
O zaletach jedzenia buraków słyszał na pewno każdy z Was. Niskokaloryczna, z dużą zawartością żelaza. Do dziś pamiętam, jak przed maturą nabawiłam się anemii. To właśnie ona po części postawiła mnie na nogi ;) Jeśli ktoś z Was naprawdę chce poczytać więcej, to odsyłam do świetnego artykułu właśnie tutaj.
Posiłki z botwinką mogłabym przygotowywać częściej, niestety nie posiadam w okolicy sklepu, który miałby w sprzedaży choćby jeden pęczek. Raz w tygodniu jednak koniecznie jadę do warzywniaka, by się w nią zaopatrzyć.
Mam nadzieję, że moje chłopaki jak podrosną, będę równie chętnie sięgać po buraki, bo póki co niespecjalnie im podchodzą. Siłą nie zmuszę, ale podstępem... nikt nie zabroni ;) Stąd też frytki z buraka pojawiły się w naszym domu, omlet... Małymi kroczkami wierzę, że ich przekonam ;) Skoro nawet ich Tatuś się chłodnik nauczył jeść, to z nimi powinno pójść prościej :D Prawda...?
Składniki na dwie szklanki:
Posiłki z botwinką mogłabym przygotowywać częściej, niestety nie posiadam w okolicy sklepu, który miałby w sprzedaży choćby jeden pęczek. Raz w tygodniu jednak koniecznie jadę do warzywniaka, by się w nią zaopatrzyć.
Mam nadzieję, że moje chłopaki jak podrosną, będę równie chętnie sięgać po buraki, bo póki co niespecjalnie im podchodzą. Siłą nie zmuszę, ale podstępem... nikt nie zabroni ;) Stąd też frytki z buraka pojawiły się w naszym domu, omlet... Małymi kroczkami wierzę, że ich przekonam ;) Skoro nawet ich Tatuś się chłodnik nauczył jeść, to z nimi powinno pójść prościej :D Prawda...?
Składniki na dwie szklanki:
2 jabłka
2 gruszki
1 banan
1 pęczek naci botwinki
½ szklanki wody mineralnej
niegazowanej
Sposób przygotowania:
W misie lub blenderze kielichowym umieszczamy wszystkie
składniki: obrane i pozbawione gniazd nasiennych jabłka oraz gruszki, nać
botwiny i banana. Dolewamy wodę. Miksujemy na gładki napój.
W urządzeniu Tefal CC jest to
prędkość 12, czas ok 40 sekund.
środa, 12 października 2016
Koktajl z suszoną żurawiną
Do czego używacie żurawiny? U mnie przeważa w wypiekach, sporadycznie w mięsie, a ostatnio spisała się rewelacyjnie w koktajlu. Pokombinujcie i Wy z nią, bo to naprawdę zdrowy owoc! Zawiera nie tylko witaminę C, ale także błonnik i sole mineralne. Leczy i pomaga w odchudzaniu. Polecam!
Składniki:
3 banany
100g suszonej żurawiny
5 śliwek węgierek
200ml wody niegazowanej
Sposób przygotowania:
Śliwki pestkujemy, banany obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Do przygotowanych owoców dolewamy wodę niegazowaną oraz wsypujemy suszoną żurawinę. Miksujemy wszystko na gładki płyn. Podajemy delikatnie schłodzony.
Składniki:
3 banany
100g suszonej żurawiny
5 śliwek węgierek
200ml wody niegazowanej
Sposób przygotowania:
Śliwki pestkujemy, banany obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Do przygotowanych owoców dolewamy wodę niegazowaną oraz wsypujemy suszoną żurawinę. Miksujemy wszystko na gładki płyn. Podajemy delikatnie schłodzony.
wtorek, 4 października 2016
Koktajl z białą herbatą
Jakiś czas temu udało mi się wygrać bardzo fajny kuchenny "gadżet", a mianowicie blender nutriboost Russell Hobbs. Wspaniała rzecz, bo nie musisz szukać wolnego garnka, w którym zmiksujesz to, co "trzeba" tylko wrzucasz wszystko do pojemnika dołączonego w zestawie, zakręcasz i już!
Dlatego też od razu zabrałam się za przygotowywanie dla siebie różnych koktajli, a ten właśnie był pierwszym i jednym ze smaczniejszych :) Nie mogłam się więc nim nie podzielić z Wami ;)
Składniki:
1 banan
1 gruszka
1 brzoskwinia
garść świeżego szpinaku baby
saszetka białej herbaty
Sposób przygotowania:
Szpinak myjemy i osuszamy. Białą herbatę zaparzamy w 120ml wody. Studzimy. Do pojemnika wrzucamy pokrojonego banana, szpinak, obrane i pokrojone na mniejsze części gruszkę oraz brzoskwinię i dolewamy napar herbaciany. Wszystko razem miksujemy i podajemy od razu lub przechowujemy w lodówce.
Dlatego też od razu zabrałam się za przygotowywanie dla siebie różnych koktajli, a ten właśnie był pierwszym i jednym ze smaczniejszych :) Nie mogłam się więc nim nie podzielić z Wami ;)
Składniki:
1 banan
1 gruszka
1 brzoskwinia
garść świeżego szpinaku baby
saszetka białej herbaty
Sposób przygotowania:
Szpinak myjemy i osuszamy. Białą herbatę zaparzamy w 120ml wody. Studzimy. Do pojemnika wrzucamy pokrojonego banana, szpinak, obrane i pokrojone na mniejsze części gruszkę oraz brzoskwinię i dolewamy napar herbaciany. Wszystko razem miksujemy i podajemy od razu lub przechowujemy w lodówce.
wtorek, 21 czerwca 2016
Domowy sok truskawkowy
W tamtym roku zrobiłam tak mało soków że już teraz nie mam co dawać
Olkowi do picia. Postanowiłam że tym razem soki będę robić z czego tylko
się da. Na pierwszy rzut poszedł oczywiście truskawkowy.
Składniki:
Na ok 2 litry soku:
4 kg truskawek (przed obraniem)
1 kg cukru
Sposób przygotowania:
Owoce myjemy, usuwamy nadpsute i obieramy z szypułek. W dużym garnku układamy naprzemiennie warstwę truskawek i warstwę cukru. Przykrywamy i pozostawiamy na 24 godz. by truskawki puściły sok. Kolejnego dnia całość stawiamy na małym palniku i co jakiś czas mieszamy aż do momentu zagotowania. Z gotującego się soku usuwamy łyżką cedzakową owoce, a następnie przez siteczko położone na lejku rozlewamy do buteleczek pozostawiając ok 2 cm od góry. Butelki układamy na blasze od piekarnika i pasteryzujemy wkładając do zimnego piekarnika z temp ustawioną na 120st C na ok 40 minut. Po tym czasie uchylamy piekarnik, a sok pozostawiamy w nim do całkowitego wystudzenia.
Zarówno butelki jak i pokrywki powinny być wyparzone i osuszone.
Jeżeli przy rozlewaniu soku pobrudziły nam się gwinty, koniecznie trzeba wytrzeć przed zakręceniem, by się nie psuły.
Pozostałe owoce wymieszałam z 1 kg świeżych i przygotowałam kilka dodatkowych słoiczków dżemu. Co by się nic nie zmarnowało :)
Składniki:
Na ok 2 litry soku:
4 kg truskawek (przed obraniem)
1 kg cukru
Sposób przygotowania:
Owoce myjemy, usuwamy nadpsute i obieramy z szypułek. W dużym garnku układamy naprzemiennie warstwę truskawek i warstwę cukru. Przykrywamy i pozostawiamy na 24 godz. by truskawki puściły sok. Kolejnego dnia całość stawiamy na małym palniku i co jakiś czas mieszamy aż do momentu zagotowania. Z gotującego się soku usuwamy łyżką cedzakową owoce, a następnie przez siteczko położone na lejku rozlewamy do buteleczek pozostawiając ok 2 cm od góry. Butelki układamy na blasze od piekarnika i pasteryzujemy wkładając do zimnego piekarnika z temp ustawioną na 120st C na ok 40 minut. Po tym czasie uchylamy piekarnik, a sok pozostawiamy w nim do całkowitego wystudzenia.
Zarówno butelki jak i pokrywki powinny być wyparzone i osuszone.
Jeżeli przy rozlewaniu soku pobrudziły nam się gwinty, koniecznie trzeba wytrzeć przed zakręceniem, by się nie psuły.
Pozostałe owoce wymieszałam z 1 kg świeżych i przygotowałam kilka dodatkowych słoiczków dżemu. Co by się nic nie zmarnowało :)
środa, 22 lipca 2015
Sok wieloowocowy
Nie wiem jak u Was, ale ja staram się znaleźć chwilkę i zrobić choćby po kilka słoiczków domowych przetworów. Póki co na tapecie są owoce, więc to z nimi głównie współpracuję w te upalne dni...
Dziś zapraszam na sok, który łączy w sobie troszkę malin, troszkę agrestu i troszkę czarnej porzeczki. Idealny na teraz jak i na zimę do herbatki.
Składniki:
Na ok 4l soku:
2,5l agrestu
2,5l malin
2,5l czarnej porzeczki
2 kg cukru
skórka otarta z 1 cytryny
Sposób przygotowania:
Uzbierane owoce przepłukujemy pod bieżącą wodą. W sokowniku umieszczamy naprzemiennie owoce np. maliny- odrobina cukru- porzeczki- cukier- agrest- cukier- skórka z cytryny- maliny- cukier- agrest- cukier- porzeczka- cukier. Całość stawiamy na wolnym ogniu i gotujemy. Gdy na spodzie sokownika uzbiera się więcej soku przelewamy do wyparzonych butelek i szczelnie zakręcamy. Odstawiamy do góry dnem aż do ostudzenia.
Do soku można dodać każde sezonowe owoce. Sok można dodatkowo spasteryzować.
Dziś zapraszam na sok, który łączy w sobie troszkę malin, troszkę agrestu i troszkę czarnej porzeczki. Idealny na teraz jak i na zimę do herbatki.
Składniki:
Na ok 4l soku:
2,5l agrestu
2,5l malin
2,5l czarnej porzeczki
2 kg cukru
skórka otarta z 1 cytryny
Sposób przygotowania:
Uzbierane owoce przepłukujemy pod bieżącą wodą. W sokowniku umieszczamy naprzemiennie owoce np. maliny- odrobina cukru- porzeczki- cukier- agrest- cukier- skórka z cytryny- maliny- cukier- agrest- cukier- porzeczka- cukier. Całość stawiamy na wolnym ogniu i gotujemy. Gdy na spodzie sokownika uzbiera się więcej soku przelewamy do wyparzonych butelek i szczelnie zakręcamy. Odstawiamy do góry dnem aż do ostudzenia.
Do soku można dodać każde sezonowe owoce. Sok można dodatkowo spasteryzować.
niedziela, 19 lipca 2015
Syrop miętowy
Kolejny dzień upałów daje nieźle popalić, więc przygotowałam dla Was coś orzeźwiającego :)
Zapraszam na syrop miętowy, który wykorzystacie nie tylko do lemoniad i drinków, ale także do stworzenia deserów.
Składniki:
Na ok 1,7l syropu:
30 gałązek mięty (każda ok 20cm)
800g cukru kryształu
200g cukru trzcinowego
sok z 2 limonek
1 litr wody
Sposób przygotowania:
Gałązki mięty przepłukać, a następnie zalać 1 litrą wody i zagotować. Pozostawić pod przykryciem nawet do następnego dnia. Przecedzić, dodać cukry oraz sok z limonek. Ponownie zagotować cały czas mieszając, by nic się nie przypaliło. Nalewać od razu do butelek i zakręcać. Odstawić do góry dnem aż do całkowitego przestudzenia.
Ps. Do każdej butelki dodatkowo można wrzucić kilka listków świeżej mięty, co jeszcze wzmocni aromat :)
Zapraszam na syrop miętowy, który wykorzystacie nie tylko do lemoniad i drinków, ale także do stworzenia deserów.
Składniki:
Na ok 1,7l syropu:
30 gałązek mięty (każda ok 20cm)
800g cukru kryształu
200g cukru trzcinowego
sok z 2 limonek
1 litr wody
Sposób przygotowania:
Gałązki mięty przepłukać, a następnie zalać 1 litrą wody i zagotować. Pozostawić pod przykryciem nawet do następnego dnia. Przecedzić, dodać cukry oraz sok z limonek. Ponownie zagotować cały czas mieszając, by nic się nie przypaliło. Nalewać od razu do butelek i zakręcać. Odstawić do góry dnem aż do całkowitego przestudzenia.
Ps. Do każdej butelki dodatkowo można wrzucić kilka listków świeżej mięty, co jeszcze wzmocni aromat :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























