Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

poniedziałek, 12 października 2020

Mój pomysł na mini deserki i recenzja chłodziarki wolnostojącej Electrolux

Kiedy latem robiłam rozpiskę na to, co przygotuję na urodziny Olusia do głowy wpadły mi mini deserki. Miało ich być całe mnóstwo, kolorowe, wielosmakowe i w różnego rodzaju pojemniczkach. Nie przewidziałam tylko jednego…


piątek, 2 października 2020

Krem z pieczonej dyni

Przyszła jesień a wraz z nią większa ochota na zupy. Nie robię ostrych, mocno rozgrzewających, bo nie miał by kto ich u mnie zjeść, ale takie delikatne zjem nie tylko ja ale i chłopaki. Jedynie szanowny Małżonek kręci nosem, ale do tego to się już zdążyłam przyzwyczaić;) Ciepły, słoneczny kolor zachęca do konsumpcji, więc może się skusicie?

sobota, 26 września 2020

Sernik z frużeliną wiśniową

Odkąd blogger zabrał mi podstawową wersję, nijak nie mogę się zabrać za wrzucenie Wam jakiegokolwiek posta ;) Sporo ich czeka, ale nie dość że wieczorowo-nocną porą nie wyrabiam i zasypiam, to właśnie w tej nowej wersji nijak nie mogę się odnaleźć i zrobienie czegokolwiek zajmuje mi dwa razy więcej czasu. 

Dziś jednak postanowiłam sobie, że będzie nowy wpis, choćbym miała nad nim spędzić 2 godziny :) Zapraszam Was na pyszny, delikatny i kremowy sernik z kwaskową nutą. Rozpływa się w ustach i jest naprawdę smaczny!

poniedziałek, 14 września 2020

Placuszki z borówkami

Wybaczcie, ale nie zdążyłam Wam wrzucić przepisu na te placuszki przy weekendzie, choć zdaję sobie sprawę z tego, że mieliście na pewno więcej czasu, by móc je przygotować. Mam jednak nadzieję, że co się odwlecze, to... i tak w końcu kiedyś zrealizujecie!
Śmiało możecie te placuszki przygotować także na obiad, zwłaszcza jeśli Twoim domownikom nie przeszkadzają owoce!



czwartek, 10 września 2020

Leczo

Dni co raz krótsze, wieczory i noce co raz chłodniejsze, to i człowiek szuka w kuchni czegoś sycącego i rozgrzewającego jednocześnie. Niewątpliwie leczo należy właśnie do takich potraw i choć latem ze świeżą, młodą cukinią smakuje rewelacyjnie, to jesienią czy zimą wcale go sobie nie odmawiam! Gęste, z chrupiącym świeżym pieczywem- zjadłabym nawet teraz (a zbliża się północ🙈) Koniecznie muszę zrobić zapas do słoików, bo cukinii sporo jeszcze na grządce. 


czwartek, 3 września 2020

Jesienna sałatka do słoików

Wakacje dobiegły końca i zmierzamy się z nową rzeczywistością... Do szkoły odprowadzam w końcu nie tylko Olka ale i Adasia... Szkoda tylko, że ten drugi wrócił wczoraj zanim matka zdążyła cokolwiek zrobić... No ale nic, małymi kroczkami do celu. Mam nadzieję, że dziś skusi się choćby na dwugodzinne zajęcia, a ja w tym czasie obiorę i poszatkuję warzywa potrzebne do przygotowania domowej bulionetki.  Zanim jednak to nastąpi zapraszam Was do zapisania przepisu na fajną sałatkę do słoików z wykorzystaniem przerośniętej cukinii i ogórków. Najlepsza do hot-dogów ale także jako dodatek do obiadu :)


wtorek, 25 sierpnia 2020

Surówka z białej kapusty

Wielu z Was patrząc na zdjęcie pewnie pomyślało, że coś mi się pomyliło, bo przecież to nie biała, a czerwona kapusta. Ale nie, nie... Nic bardziej mylnego 😂 Spójrzcie tylko jaką fajną surówkę ostatnio wyczarowałam! Zastanawiam się, czy nie pomyśleć o podobnej do słoików na zimę, bo jest naprawdę genialna. Łapcie przepis i działajcie!



środa, 19 sierpnia 2020

Ciasto cukiniowe

Zanim przystąpiłam do jego pieczenia, powiedziałam sobie, że to ostatnia próba... Bo tych wcześniej było aż nadto i za każdym razem wychodził zakalec. Teraz wiem, że przy cieście cukiniowym trzeba zachować kilka zasad, by się udało.
Po pierwsze cukinię mocno odciskamy z nadmiaru soku, który potrafi zbyt mocno masę rozrzedzić. Ciasto po połączeniu z suchymi składnikami powinno mieć konsystencję śmietany- ale nie tej całkiem gęstej, tylko zwykłej 18.
Wkładamy do piekarnika gdy ten mocno się rozgrzeje.
Nie otwieramy w międzyczasie, by sprawdzić czy na pewno rośnie lub obrócić blaszkę. Robimy to- jeśli musimy, dopiero po ok 40 minutach.
Ciasto sprawdzamy patyczkiem w kilku miejscach, za każdym razem wycierając patyczek. Może się zdarzyć tak, że wbijając traficie na borówkę lub kawałek czekolady i to ona da efekt mokrego patyczka, a tak naprawdę ciasto będzie ok i pozostawiając w piekarniku tylko je przesuszycie.
Jeśli stwierdzimy, że ciasto na pewno jest upieczone- wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozostawiamy ciasto na 30 minut.
Po tym czasie ciasto wyciągamy z piekarnika ale nadal- do momentu aż przestygnie pozostawiamy w blaszce. Za każdym razem gdy chciałam wyciągnąć jeszcze ciepłe- robił się zakalec, choć wcześniej było wszystko ok 🙈 Wolę teraz tego przestrzegać :)
Ciasto przestudzone polewamy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą z dodatkiem śmietanki 30% i czekamy aż ta się lekko zastygnie.
Podsumowując- ciasto jest pyszne, ale pośpiech może nas zgubić ;) Najlepiej zabrać się za pieczenie wieczorem, tak by nazajutrz można było bez problemu pokroić i zjeść ze smakiem!



sobota, 8 sierpnia 2020

Kruche ciasto z borówkami

Zapraszam Was dziś na pyszne, słodko-kwasne ciasto z borówką amerykańską, którą zamiast partiami pomrozić sobie na zimę, ja władowałam do placka. Stwierdziłam, że może jeszcze gdzieś mi się uda kupić i schować do zamrażarki, a póki co cieszymy się swoimi i jemy, jemy, jemy... Wyjątkowo jej dużo! Tfu, tfu... żeby nie zapeszyć :D 
W tym cieście jest jej aż kg, ale spokojnie możecie zmniejszyć do 750g, będzie co najwyżej ciut niższe ;)

czwartek, 6 sierpnia 2020

Kotlety mielone z cukinią

Cukinia- tak naprawdę tylko ona w tym roku najbardziej cieszy oko w przydomowym ogródku. Koperek w ogóle nie chciał rosnąć, pomidory marne, ogórki też kiepskie... Cukinii za to nie brakuje nic! Kwitnie i owocuje na okrągło. Sporo już zebrane i przetworzone, ale spokojnie jeszcze zdążę zrealizować kilka pomysłów, bo końca jej nie widać :)