Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 czerwca 2021

Tartaletki "Malinowa chmurka"

Nie wiem czy jest ktoś, kto jeszcze nie próbował oryginalnej wersji malinowej chmurki. Czym się charakteryzuje? Mnogością smaków- znajdziecie tutaj kruche ciasto, pyszną galaretkę malinową z kwaskowymi owocami, puszysty krem, słodką, chrupiącą bezę i migdały. Deser ten można przygotować w formie ciasta i znajdziecie je tutaj, ale dziś zachęcam do przygotowania wersji mini. 

środa, 4 grudnia 2019

Tarta z ziemniakami i kiełbasą

Dziś przed Państwem tarta we własnej osobie. Obawiałam się czy starczy mi czasu na jej publikację, ale spięłam pośladki i jest 😉 Co prawda pisze w niezbyt komfortowych warunkach, bo na telefonie, by nie budzić chłopaków stukaniem w klawiaturę, która jest nad wyraz głośna, ale innego wyboru nie ma na chwilę obecną. Jedyny komputer jest w pokoju Synów, a że ja chciałabym korzystać z niego dopiero jak pójdą spać, to mam problem... Bo się nie da! Są tak wyczuleni, że zaraz się budzą, wiercą, kręcą i pytają o rzeczy niestworzone. Dodatkowo działam przy zgaszonym świetle, więc nie wiem na jak długo mi starczy dobrego wzroku 😜
Ale, ale! Zagalopowałam się, a ja przecież nie o tym miałam pisać, a o tarcie, do przygotowania której użyłam ziemniaków pozostałych z poprzedniego dnia, kolorowych papryk i oczywiście Morlińskiej kiełbasy z szynki. Spróbujcie i oceńcie sami♥️



środa, 18 września 2019

Kruche babeczki z lemon curd i owocami

Lato nieubłaganie przemija, Słońce chowa się za horyzont znacznie szybciej, a na dodatek nie grzeje już tak, jakbym sama osobiście tego chciała. Nie mam takiej mocy by je zatrzymać, nie mam też kasy by wyjechać tam, gdzie Słońce świeci niemal cały rok, więc pozostało mi osłodzić sobie życie słonecznymi tartaletkami (babeczkami) z pysznym kremem cytrynowym i owocami. Zdaję sobie sprawę z tego, że przy takich wypiekach tyłek sam stanie się jak Słońce ogromny, ale uwierzcie, że bez nich jesień i zima byłyby nie do przetrwania :D


piątek, 28 września 2018

Tarta owocowa

Grzechem byłoby nie skorzystać z ostatnich już chyba w tym roku świeżych owoców zerwanych we własnym sadzie. Jesień kalendarzowa już dawno przywitana, liście z drzew opadają, a resztki owoców jeśli jeszcze nie zebrane- same lecą na potęgę. U mnie na przerobienie czekają jeszcze jabłka, szara reneta, więc pewnie na czasie będę musieć się za nie zabrać, ale póki co polecam tartę ze śliwkami i gruszkami. Do przygotowanie w kilka chwil, do zjedzenia także 😋 


czwartek, 14 czerwca 2018

Podwójnie czekoladowa tarta z owocami

Taki dzień jak dziś zdarza się ostatnio rzadko- na szczęście. Mowa oczywiście o dniu deszczowym, kiedy ciemne chmury od rana wiszą nad Twoim domem, w szyby raz za razem uderzają ogromne krople, a dzieci siedzą, wpatrzone w okno i znudzone z pytającymi oczami... Kiedy w końcu będziemy mogli iść bawić się na pole...?
Zdecydowanie nie lubimy takich dni, zwłaszcza jak pogoda najpierw rozpieszcza tyloma słonecznymi tygodniami. Ale cóż robić...Nawet z pogodą trzeba się zmierzyć, tym bardziej, że deszcz jakby nie patrzeć- potrzebny. 
Padła propozycja wspólnego kucharzenia i ... już miałam chłopaków w kuchni, siedzących na blacie i czekających na wskazówki, co mają robić. 
Jako że od rana dali trochę popalić, pomyślałam, że może czekolada poprawi mi nastrój i na nią też postawiłam. Ugnietliśmy ciasto, a później zajęliśmy się kremem. Najwięcej frajdy było oczywiście z wyklejaniem blaszki ciastem, a ile zjedli surowego przy tym... nie chcę wiedzieć :)  Po krótkiej przerwie na bajkę chłopaki byli gotowi działać dalej. Postawiłam więc przestudzoną tartę z kremem (ten przygotowałam osobiście, jestem z tych nadopiekuńczych matek, które do ognia i gorących rzeczy średnio chętnie przywołują dzieci), dałam owoce i krótką instrukcję i chyba sama do siebie westchnęłam "Niech się dzieje"... Bo i działo się... większość owoców wylądowała w brzuszkach, krem z tarty zresztą też, bo kto by czekał na stężenie jak taki dobry i bez przebierania również się nie obyło...
Dzień zleciał intensywnie, a my zanim się obejrzeliśmy, to wyszło słońce:)


czwartek, 24 maja 2018

Tarta z rabarbarem

Rabarbar powoli zostaje w tyle za truskawkami, które patrzą teraz na mnie z każdej strony i wołają zjedz mnie, co też czynię z największą przyjemnością. Ciasta z ich wykorzystaniem pewnie niedługo zagoszczą na blogu, ale póki co musicie pocieszyć się jeszcze jednym przepisem na rabarbar i liczę na to, że w tym roku uda Wam się taką tartę zrobić. Jest  totalnym klasykiem! Jeśli chodzi o mnie, to planów więcej nie mam w stosunku do niego, więc pewnie był to ostatni raz w tym roku, gdzie wykorzystałam łodygi tego owocu. No, chyba, że jakimś cudem mój rabarbar urośnie i pozwoli coś zebrać...

czwartek, 29 marca 2018

Tarta szpinakowo jaglana

Zauważyliście z pewnością, że na blogu mam bardzo mało przepisów z użyciem wszelkiego rodzaju kasz. Od jęczmiennej, gryczanej i jaglanej zaczynając, a na kuskusie kończąc.
Kiedy zobaczyłam konkurs Hortexa, wiedziałam że pierwsze co zrobię, to coś na słodko. O ile sama tarta szpinakowa wpadła mi do głowy dość szybko, tak nad kremem siedziałam ciut dłużej. Chciałam właśnie, żeby było zdrowo, stąd pomysł na zastąpienie wszelkich tłuszczy kaszą jaglaną.
Powiem szczerze, że dla mnie to odkrycie, ale całkiem smaczne! Mało tego, krem którego troszkę mi zostało, ze słoiczka wyjadał ze smakiem Olek, wielbiciel słodkości. Myślę więc, że najwyższa pora próbować przestawiać się trochę na takie wersje, powiedzmy, że "wege" choć nie do końca, bo weganką nie jestem i np z miodu myślę, że bez oporu będę korzystać ;)
Póki co zapraszam "do ogrodu" ;) 

piątek, 22 grudnia 2017

Tarta z kapustą i grzybami

Kochani nijak mi robota nie idzie :) Coś tam w kuchni się dzieje, ale w sumie więcej bałaganu niż jedzenia w tym wszystkim. Dom też nie ogarnięty, ale to chyba przy dzieciach normalne, o czym nawet Teściowa się przekonała, jak kilka dni temu umyła okno w kuchni i zawiesiła nową firankę, po czym wpadł mój wspaniałomyślny Syn Olek i zrobił maziugi na pół szyby ;) Tak że ten... szkoda czasu na sprzątanie ;)
Mam dla Was jeszcze kilka rzeczy, które przed świętami chciałam zamieścić, ale pewnie się nie uda, chyba że w nocy znowu przysiądę, bo na dziś zostało tylko skończyć jedno ciasto, więc powinno w miarę gładko i sprawnie pójść :) Pod warunkiem, że dzieci pójdą spać o przyzwoitej porze oczywiście.
Zapraszam więc na tartę z kapustą i grzybami, która na pewno sprawdzi się na Waszych świątecznych przyjęciach.

sobota, 26 sierpnia 2017

Tarta ze śmietanowym kremem jagodowym i bezami

Tak na szybko częstuję Was dziś tartą z jagodowym kremem, którą przygotowałam na ubiegłą niedzielę, a koniec końcem zjadłam tylko kawałek i oddałam w dobre ręce Teściów ;) 
Wróciła do mnie sama blaszka i to już na następny dzień, więc musiało smakować!
Jagody w tym roku tylko raz udało mi się kupić. Część zamroziłam, bo fajnie jest sobie w zimie przygotować coś z nimi i poczuć się jak w lecie, a pozostałą część wykorzystałam właśnie do ciasta.
Spróbujcie póki jeszcze jest okazja :)


poniedziałek, 17 lipca 2017

Tarta z bobem i pieczarkami

Miałam kiedyś takie marzenie, by kupić sobie w końcu formę do tarty z wyjmowanym dnem. Okazja nadarzyła się ostatnio kiedy będąc w sklepie sama wpadła w moje ręce :D Zupełnie przypadkiem, ale że i cena była malutka to postanowiłam zaryzykować i wziąć ją ze sobą.
Wykonana z grubej blachy więc nie powinna się wyginać pod wpływem ciepła. I nie wygina się, aczkolwiek by spód tarty był przyrumieniony musiałam dodatkowo podpiec na dolnej grzałce przez kilka minut. Ot taki mały minus, który mi nijak nie przeszkadza.
Jako że tarty uwielbiam, a sezon na bób trwa w najlepsze, postanowiłam połączyć je ze sobą i stworzyć pyszną przekąskę, choć i na obiad śmiało możemy ją podać.
Jest jednak coś, co mnie w tych przygotowaniach ogranicza. A mianowicie... samo ciasto, którego okropnie nie lubię siekać i zagniatać, bo zawsze gdy mam dłonie zlepione na amen, w tym samym momencie  któreś dziecko koniecznie chce "hopa". Tym rzem było inaczej. Składniki, które przygotowałam wystarczyło umieścić w misie Tefal Companion, uruchomić i ... już! Po 3 minutach (byłoby szybciej, ale miałam za mało mąki i dosypywałam w trakcie) miałam gotowe ciasto, zwarte, bez zbędnego brudzenia rąk :)

piątek, 29 kwietnia 2016

Tartaletki z kremem wiśniowym

Zbliża się weekend, więc poczęstuję Was czymś na słodko ;) Łatwe do zrobienia, w miarę szybkie i przede wszystkim podzielne, bo każdy ma swoją "sztukę", a to ile ich zrobicie to już zależy tylko i wyłącznie od Was samych i Waszych zapotrzebowań.


Składniki:

Na 12 sztuk
Ciasto:
200g mąki pszennej
60g cukru pudru
2 żółtka
120g masła lub margaryny
szczypta soli

Krem:
500ml słodkiej śmietanki 30%
100g cukru pudru
500g serka mascarpone
300g odcedzonych wiśni deserowych

Dodatkowo do dekoracji:
kilkanaście wisienek ze słoiczka
posypka czekoladowa
mięta


Sposób przygotowania:

1. Składniki na ciasto posiekać i zagnieść. Schłodzić 30 minut w zamrażarce, podzielić na 12 części i każdą wylepić przygotowane formy na mini tarty. Spody nakłuć widelcem, przykryć kawałkiem papieru do pieczenia i obciążyć ceramicznymi kulkami lub tak jak ja- drobną fasolką. Piec ok 10 minut w nagrzanym do 180st C piekarniku, a następnie ściągnąć papier z obciążeniem i piec kolejne 10 minut (do zrumienienia). Wyciągamy z foremek i studzimy.

 
2. Śmietankę ubijamy na sztywno. Dodajemy cukier puder oraz serek mascarpone, a na końcu po odrobinie dodajemy zmiksowane wiśnie. Ja użyłam swoich przetworów- przygotowanych w miodzie pitnym. Tak przygotowanym kremem nadziewamy mini tarty i zdobimy pozostałymi wiśniami, posypką oraz miętą. Ciastka najlepiej schłodzić przed podaniem, ale nie jest to konieczne.


sobota, 23 kwietnia 2016

Słodka tarta bez pieczenia

Tydzień temu naszło mnie na słodką tartę. Niestety leń mnie dopadł i nijak nie chciało mi się piec spodu, dlatego posłużyłam się herbatnikami. 
Dodatek waniliowo-czekoladowego kremu i truskawek dopełnił całości.
Czas na zrobienie to jakieś 45 minut, chłodzenie najlepiej kilka godzin, więc jak się uprzecie to jeszcze na wieczór możecie takie pyszności zajadać :)

A ja idę zrobić kolejne, bo od wczoraj nie daje mi spokoju myśl o ciepłej szarlotce z lodami :)



Składniki:

Na formę o śr 24cm
Spód:
200g herbatników maślanych
150g masła
2 łyżki kremu nutella
2 łyżki kakao ciemnego
40g posiekanych drobno orzechów włoskich

Krem:
200ml słodkiej śmietanki 30%
250g serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
1 tabliczka białej czekolady
1 laska wanilii

Dodatkowo:
ok 10 dużych dojrzałych truskawek
żelatyna w sprayu lub galaretka truskawkowa rozpuszczona w 1/2 szklance wody
listki mięty


Sposób przygotowania:

1. Herbatniki mielimy lub drobno kruszymy, mieszamy z kakao. Masło topimy i lekko przestudzone dodajemy do herbatników wraz z kremem nutella. Wyrabiamy mikserem, a następnie wylepiamy spód i boki naszej formy. Wstawiamy do lodówki.
2. Gdy spód chłodzi się w lodówce przygotowujemy krem. Śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy cukier puder oraz serek mascarpone. Mieszamy do połączenia dodając w międzyczasie ziarenka z rozciętej laski wanilii oraz rozpuszczoną w kąpieli wodnej i ostudzoną białą czekoladę. Przygotowany krem wykładamy na schłodzony spód.
3. Truskawki kroimy w plasterki i układamy począwszy od brzegu tarty. Dekorujemy miętą i żelatyną w sprayu, a jeśli takowej nie posiadamy, to sylikonowym pędzelkiem smarujemy wierzch owoców tężejącą galaretką. Wstawiamy do lodówki najlepiej na kilka godzin, ale nie jest to konieczne. 


piątek, 22 kwietnia 2016

Mini tarty z jajecznicą

Niby nic nadzwyczajnego, bo zwykła jajecznica ze szczypiorkiem, ale podana w ten sposób na pewno spodoba się najbliższym. Śmiało możecie je przygotować w nadchodzący weekend. Tartinki wystarczy upiec wieczorem, a resztę przygotować "na świeżo". 


Składniki:

Na 6 sztuk
Ciasto:
100g mąki pszennej
50g masła
1 żółtko (możemy dać całe jajko, ale będą wtedy mniej kruche)
1 łyżka śmietany 18%
1/3 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki suszonej bazylii
1/2 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich

Środek:
5 jajek
2 łyżki masła (najlepiej klarowanego)
pęczek szczypiorku
ulubiona szynka, ser żółty, pomidor, sałata
sól, pieprz do smaku


Sposób przygotowania:

1. Składniki na ciasto siekamy i zagniatamy. Odkładamy do zamrażarki na pół godziny po czym dzielimy na 6 części i napełniamy wysmarowane tłuszczem foremki na mini tarty. Nakłuwamy widelcem, pokrywamy kawałkiem papieru do pieczenia i obciążamy, by się równomiernie piekły. Wkładamy na 10 minut do piekarnika nagrzanego do 200st C, następnie usuwamy obciążenie i podpiekamy jeszcze ok 15 minut.
2. W tym czasie na roztopionym maśle smażymy jajecznicę z dodatkiem posiekanego szczypiorku oraz przypraw. Gotową napełniamy tartinki i podajemy z przygotowanymi warzywami, szynka oraz serem.


 Dodatki do naszych tartinek oraz do samej jajecznicy możemy skomponować według własnych upodobań. 


środa, 3 czerwca 2015

Tarta jogurtowo- truskawkowa

Ten tydzień będzie u mnie baaardzo truskawkowy....
Czy tego chcecie czy nie :) Uwielbiam je, więc nie mogę odmówić sobie kolejnych słodkości z tymi owocami. Dziś częstuję Was pyszną jogurtową tartą z delikatnym kremem czekoladowym w środku. UWAGA! Można ją jeść bez opamiętania... ;)


Składniki:

Na tartę o średnicy 28cm
Ciasto:
350g mąki tortowej
220g margaryny
125g cukru pudru
3 żółtka

Krem I:
100ml śmietanki 36%
1 czekolada nadziewana Goplana Mister Ron
 
Krem II:
100ml śmietanki 36%
1 serek mascarpone
125ml mleka skondensowanego słodzonego z puszki
250g truskawek
1 galaretka truskawkowa
100ml jogurtu naturalnego gęstego

Dodatkowo:
kilkanaście truskawek na wierzch

Sposób przygotowania:

1. Ciasto: Mąkę z cukrem pudrem przesiać na stolnicę. Dodać margarynę i posiekać. Na końcu dodać 3 żółtka, raz jeszcze posiekać i zagnieść ciasto. Odłożyć zawinięte w foliowy woreczek na 15 minut do zamrażalnika. Po tym czasie wyciągamy, wałkujemy przez dwa arkusze folii spożywczej na placek o grubości ok 5mm. Odwijamy jeden arkusz folii, ciasto nawijamy na wałek i przenosimy na naszą formę do tarty. Delikatnie dociskamy spód oraz brzegi i odcinamy nadmiar ciasta. Całość nakłuwamy widelcem i wstawiamy do nagrzanego do 180 st C piekarnika na ok 20 minut.


 2. Krem I: Czekoladę drobno siekamy i przekładamy do miseczki. Śmietankę stawiamy na wolnym ogniu i cały czas mieszając doprowadzić do zagotowania. Tak przygotowaną zalewamy czekoladę i odstawiamy nie mieszając na ok 2 minuty. Po tym czasie mieszamy na gładki krem czekoladowy, który wylewamy bezpośrednio na tartę wyciągniętą z piekarnika. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia.


 3. Krem II: W momencie chłodzenia ciasta na tartę przygotowujemy sobie truskawki: Blendujemy i zagotowujemy. Dodajemy galaretkę w proszku, mieszamy i studzimy. Śmietankę ubijamy (choć w tej ilości ciężko ją ubić), a raczej delikatnie napuszamy. Dodajemy jogurt naturalny, serek mascarpone oraz skondensowane mleko z puszki. Mieszamy delikatnie na wolnych obrotach dodając po odrobinie musu truskawkowego, aż do jego całkowitego połączenia z kremem. Wykładamy na schłodzony spód tarty z kremem czekoladowym, a wierzch dekorujemy połówkami truskawek.


By boki tarty nie opadały w trakcie pieczenia, możemy na całej jej powierzchni wyłożyć papier do pieczenia, a na nim obciążenie w postaci np grochu, ryżu lub specjalnych kulek ceramicznych, Po 10 min. pieczenia obciążenie zdejmujemy.
Resztę ciasta kruchego możemy owinąć w folię i schować do zamrażalnika, a kiedyś zużyć jako kruszonka na ciasto ucierane lub drożdżowe. 



Z czekoladową nutą

piątek, 28 listopada 2014

Tarteletki z jabłkową kaszą manną

Nigdy nie przypuszczałam, że kasza manna w słodkościach jest tak dobra. Użyłam jej dziś do swoich tarteletek i jestem mile zaskoczona:)


Składniki:

Na dwie porcje (formy o śr. ok 10cm)
1 szklanka mąki
60g margaryny
2 łyżki cukru pudru
1 żółtko
1 łyżka śmietany 30%

Masa:
1 szklanka mleka cynamonowego
4 łyżki kaszy manny
2 łyżki cukru kryształu
1 duże jabłko+ 2 małe
cynamon w proszku


Sposób przygotowania:

1. Mąkę przesiewamy na blat, dodajemy posiekaną na mniejsze cząstki margarynę, żółtko, śmietanę oraz cukier. Całość siekamy, a następnie ugniatamy dłońmi. Gotowe odstawiamy w woreczku na 15 minut do zamrażarki.


2. Lekko zmrożone ciasto wałkujemy przez folię spożywczą i wykrawamy odrobinę większe krążki niż foremki do tarteletek.


3. Wylepiamy wysmarowane tłuszczem foremki, nakłuwamy i wstawiamy na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 170st C.


4. Laskę cynamonu zalewamy mlekiem na całą noc. W momencie przygotowywania deseru, wyciągamy laskę cynamonu, a mleko zagotowujemy z 2 łyżkami cukru. Do gotującego się dodajemy kaszę oraz starte duże jabłko. Mieszamy do momentu zagotowania.


5. Podpieczone ciasto wyciągamy, nakładamy ugotowany krem z kaszy manny i układamy na wierzch pokrojone na małe cząstki jabłka. Posypujemy delikatnie cynamonem i wstawiamy ponownie do piekarnika na ok 20 minut. Smacznego!


Efekt końcowy: