Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z warzywami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z warzywami. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2025

Ciasto marchewkowe z orzechami pekan

To ciasto marchewkowe to prawdziwa uczta dla zmysłów – wilgotne, aromatyczne i pełne głębokiego smaku. Starta marchewka nadaje mu delikatnej słodyczy i puszystości, a chrupiące orzechy pekan dodają przyjemnej struktury! Całość dopełnia aksamitny krem z mascarpone i masła orzechowego – gładki, lekko słony i niezwykle kremowy, idealnie komponujący się z delikatnym wnętrzem ciasta. To połączenie sprawia, że każdy kęs rozpływa się w ustach, pozostawiając niezapomniane wrażenie. To ciasto jest doskonałe na każdą okazję – od rodzinnych spotkań po wyjątkowe chwile przy filiżance kawy. 

czwartek, 14 kwietnia 2022

Placuszki z serka kanapkowego

 Wyjątkowo smaczne, lekkie i pożywne placuszki, które sprawdzą się nie tylko na wiosenne śniadanie. Do ich przygotowania użyłam serka kanapkowego. Tego samego, który później znalazł się jeszcze pomiędzy placuszkami. Jeśli tak jak ja, jesteście fanem placuszków, ale niekoniecznie na słodko, to te będą Wam z pewnością smakować!

 

środa, 19 stycznia 2022

Paszteciki mięsno warzywne

Pomysł na te paszteciki, to moja kolejna propozycja w stylu zero waste. Od zawsze mam problem z przerobieniem mięsa i warzyw z rosołu, więc tym razem postanowiłam je spożytkować w ten sposób. Jeśli i Wy nie lubicie marnować jedzenia, to myślę że ta propozycja przypadnie Wam do gustu- tym bardziej że przy karnawale często szukacie przekąsek, które możecie zrobić wcześniej, a później tylko odgrzać i poczęstować swoich gości. Te paszteciki sprawdzą się doskonale, zwłaszcza z filiżanką czerwonego barszczu!

piątek, 30 lipca 2021

Grillowane chlebki naan z piersią w sosie stir fry

Lipiec to teoretycznie czas wakacji. U mnie to czas niekończącego się remontu... Póki co mamy przerwę, bym mogła doprowadzić do stanu używalności sypialnię, ale w sierpniu czeka mnie powtórka z rozrywki ;) W międzyczasie trochę gotuję, choć nie ukrywam, że znacznie mniej wymyślam, nie wspominając o pieczeniu, bo na to zupełnie nie mam ochoty. Mam nadzieję, że bliżej urodzin Olka mi się odmieni, bo wypadałoby zrobić coś pysznego. Zadanie mam niby proste, bo nie chce tortu na biszkopcie tylko taki na zimno, ale obawa czy trafię w jego gust jest jednak spora... Ale nie martwię się na zapas. Mam jeszcze dwa tygodnie na przemyślenia :) Póki co zapraszam Was na ucztę w orientalnym stylu, gdzie rządzi grillowany chlebek naan z marynowaną w sosie stir fry piersią kurczaka i pysznymi warzywami. Całości dopełnia lekko ostrawy indyjski sos raita. Koniecznie spróbujcie, szczególnie gdy jesteście miłośnikami azjatyckiej kuchni i przekąsek z grilla!

poniedziałek, 16 listopada 2020

Sałatka w słoiku

W lodówce zalega Ci kilka składników, z którymi nie masz pojęcia co zrobić, a wywalać niezbyt Ci się uśmiecha? Zainspiruj się moim słoiczkowym lunchboxem i stwórz swoją własną kompozycję. Takie śniadanie pozwoli Ci wyczyścić lodówkę i stworzyć coś naprawdę smacznego!


środa, 28 października 2020

Zapiekanka gyros z makaronem

Obiady jednogarnkowe nie cieszą się u mnie zbytnią popularnością, tym bardziej jeśli są to zapiekanki. W przypadku jednak tej Mąż i dzieci spojrzeli nieco łaskawiej. Jednych ucieszyła spora ilość mięsa, a innych- makaronu. Niemniej połączenie wszystkich składników jest na tyle dobre, że jedna porcja zapiekanki, może okazać się za mała ;) Ja osobiście po godzinnej przerwie podeszłam ponownie odrobinę skubnąć...

poniedziałek, 26 października 2020

Proste zapiekanki na drożdżowym cieście

Kiedy braknie w domu pieczywa kombinuję jakieś bułeczki, chlebki naan czy inne drożdżowe wypieki, ale tak by zjedli też chłopaki. Za chlebem średnio przepadają, więc ten piekę, jak mam jakąś alternatywę dla nich. Te zapiekanki przygotowałam głównie z myślą wykorzystania mąki pełnoziarnistej, której nadal jeszcze mam sporo w zapasie.


piątek, 2 października 2020

Krem z pieczonej dyni

Przyszła jesień a wraz z nią większa ochota na zupy. Nie robię ostrych, mocno rozgrzewających, bo nie miał by kto ich u mnie zjeść, ale takie delikatne zjem nie tylko ja ale i chłopaki. Jedynie szanowny Małżonek kręci nosem, ale do tego to się już zdążyłam przyzwyczaić;) Ciepły, słoneczny kolor zachęca do konsumpcji, więc może się skusicie?

czwartek, 10 września 2020

Leczo

Dni co raz krótsze, wieczory i noce co raz chłodniejsze, to i człowiek szuka w kuchni czegoś sycącego i rozgrzewającego jednocześnie. Niewątpliwie leczo należy właśnie do takich potraw i choć latem ze świeżą, młodą cukinią smakuje rewelacyjnie, to jesienią czy zimą wcale go sobie nie odmawiam! Gęste, z chrupiącym świeżym pieczywem- zjadłabym nawet teraz (a zbliża się północ🙈) Koniecznie muszę zrobić zapas do słoików, bo cukinii sporo jeszcze na grządce. 


czwartek, 3 września 2020

Jesienna sałatka do słoików

Wakacje dobiegły końca i zmierzamy się z nową rzeczywistością... Do szkoły odprowadzam w końcu nie tylko Olka ale i Adasia... Szkoda tylko, że ten drugi wrócił wczoraj zanim matka zdążyła cokolwiek zrobić... No ale nic, małymi kroczkami do celu. Mam nadzieję, że dziś skusi się choćby na dwugodzinne zajęcia, a ja w tym czasie obiorę i poszatkuję warzywa potrzebne do przygotowania domowej bulionetki.  Zanim jednak to nastąpi zapraszam Was do zapisania przepisu na fajną sałatkę do słoików z wykorzystaniem przerośniętej cukinii i ogórków. Najlepsza do hot-dogów ale także jako dodatek do obiadu :)


wtorek, 25 sierpnia 2020

Surówka z białej kapusty

Wielu z Was patrząc na zdjęcie pewnie pomyślało, że coś mi się pomyliło, bo przecież to nie biała, a czerwona kapusta. Ale nie, nie... Nic bardziej mylnego 😂 Spójrzcie tylko jaką fajną surówkę ostatnio wyczarowałam! Zastanawiam się, czy nie pomyśleć o podobnej do słoików na zimę, bo jest naprawdę genialna. Łapcie przepis i działajcie!



środa, 19 sierpnia 2020

Ciasto cukiniowe

Zanim przystąpiłam do jego pieczenia, powiedziałam sobie, że to ostatnia próba... Bo tych wcześniej było aż nadto i za każdym razem wychodził zakalec. Teraz wiem, że przy cieście cukiniowym trzeba zachować kilka zasad, by się udało.
Po pierwsze cukinię mocno odciskamy z nadmiaru soku, który potrafi zbyt mocno masę rozrzedzić. Ciasto po połączeniu z suchymi składnikami powinno mieć konsystencję śmietany- ale nie tej całkiem gęstej, tylko zwykłej 18.
Wkładamy do piekarnika gdy ten mocno się rozgrzeje.
Nie otwieramy w międzyczasie, by sprawdzić czy na pewno rośnie lub obrócić blaszkę. Robimy to- jeśli musimy, dopiero po ok 40 minutach.
Ciasto sprawdzamy patyczkiem w kilku miejscach, za każdym razem wycierając patyczek. Może się zdarzyć tak, że wbijając traficie na borówkę lub kawałek czekolady i to ona da efekt mokrego patyczka, a tak naprawdę ciasto będzie ok i pozostawiając w piekarniku tylko je przesuszycie.
Jeśli stwierdzimy, że ciasto na pewno jest upieczone- wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozostawiamy ciasto na 30 minut.
Po tym czasie ciasto wyciągamy z piekarnika ale nadal- do momentu aż przestygnie pozostawiamy w blaszce. Za każdym razem gdy chciałam wyciągnąć jeszcze ciepłe- robił się zakalec, choć wcześniej było wszystko ok 🙈 Wolę teraz tego przestrzegać :)
Ciasto przestudzone polewamy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą z dodatkiem śmietanki 30% i czekamy aż ta się lekko zastygnie.
Podsumowując- ciasto jest pyszne, ale pośpiech może nas zgubić ;) Najlepiej zabrać się za pieczenie wieczorem, tak by nazajutrz można było bez problemu pokroić i zjeść ze smakiem!



czwartek, 6 sierpnia 2020

Kotlety mielone z cukinią

Cukinia- tak naprawdę tylko ona w tym roku najbardziej cieszy oko w przydomowym ogródku. Koperek w ogóle nie chciał rosnąć, pomidory marne, ogórki też kiepskie... Cukinii za to nie brakuje nic! Kwitnie i owocuje na okrągło. Sporo już zebrane i przetworzone, ale spokojnie jeszcze zdążę zrealizować kilka pomysłów, bo końca jej nie widać :)



piątek, 3 lipca 2020

Mace z warzywami i kurczakiem

Może i mace kojarzą się z taką staropolską kuchnią, zwłaszcza te pieczone na blasze kuchni kaflowej, ale u mnie równie dużym zainteresowaniem cieszą się te pieczone w domu na patelni. Choć z kuchni kaflowej też korzystamy, to nieraz jak się nie chce nikomu iść napalić robię właśnie na patelni. Tym bardziej jak zabraknie mi farszu, a ciasta od pierogów zostanie. Nie dodaję do niego jajka, jest tylko mąka, woda, sól i odrobina oliwy więc mace wychodzą idealne! Piekąc ostatnie stwierdziłam, że przecież fajnie byłoby połączyć je z warzywami i kurczakiem, który został z poprzedniego dnia z obiadu. Nie dość, że smacznie, to jeszcze w duchu #zerowaste.


poniedziałek, 18 maja 2020

Spaghetti ze szpinakiem

Kiedy jakiś czas temu Mąż polubił bezmięsne spaghetti, byłam szczerze zdziwiona. No bo po kim jak po kim, ale po nim bym się tego nie spodziewała 😅 Później przyszła obawa, że to może tylko chwilowe zauroczenie, ale kiedy nie tak dawno dopytał, kiedy będzie "zielone", postanowiłam nie protestować tylko skorzystać z tej propozycji. Tym bardziej, że szpinak rośnie jak szalony pod folią i grzechem byłoby go zmarnować.


czwartek, 14 maja 2020

Ravioli z botwinką

Baczni obserwatorzy bloga myślę, że już wiedzą, że wszelkie dania mączne uwielbiam. Pierogi, makarony czy też inne "placki" mogłabym jeść niemal codziennie, jednak przy dzieciach i mięsożernym Mężu jest to trudne do zrealizowania. Nie jest też problemem dla mnie lepienie tych wszystkich smakołyków, dlatego kiedy zobaczyłam kolejną akcję konkursową Vegeta Nature, wiedziałam że zarówno buraki jak i szpinak muszą być poniekąd głównymi bohaterami, a dania będą mączne. O ile pomysł na szpinak i czosnek niedźwiedzi zdradzę przy najbliższej okazji, tak na botwinkowe ravioli zapraszam jeszcze dziś!


piątek, 8 maja 2020

Fasolka po bretońsku

Przepis na tę sycącą zupę miałam dodać jakiś czas temu, ale pogoda się wyrobiła, słońce mocniej zaczęło grzać, więc pomyślałam, że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie siedział i gotował w taką pogodę fasolki! Nie to co teraz... Leje kolejny dzień z rzędu (wcale nie mam nic przeciwko, żeby tylko cieplej było!) więc z przyjemnością sięgamy po treściwsze posiłki. I palimy w piecu, co by dupki nie zmarzły ;)


czwartek, 9 kwietnia 2020

Brokułowa pasta do chleba

Dziś będzie więcej przepisów. Jednym z nich jest pasta brokułowa, którą można zjeść solo lub w towarzystwie innych warzyw. Brokuł nie jest zbytnio lubianym przez mojego Męża, ale jakimś dziwnym trafem w tej paście go nie wyczuł i zjadł 😂 Jeśli więc macie w domu takich grymaśników, to może warto spróbować przemycić trochę zielonego?

sobota, 21 marca 2020

Galaretki drobiowe- pisanki

Nowych przepisów nadal nie spisałam, więc zasypię Was tymi, które w zeszłym roku nie doczekały się już publikacji. Teoretycznie mogłabym teraz siąść i pisać, ale wiecie, jakoś głowy nie mam. Tzn mam, ale od trzech dni odmawia posłuszeństwa i obchodzę się z nią niczym z jajkiem. surowym rzecz jasna. Nie wiem jak Was, ale mnie nieco paraliżuje ten cały wirus i nijak nie mogę się ogarnąć. Codziennie zastanawiam się czy Marcin z roboty czegoś nie przywlókł i choć chciałabym mieć inne podejście do tematu, to jakoś nie potrafię. Mogę tylko pozazdrościć tym wszystkim optymistom, którzy twierdzą że to przecież nic takiego... Choć też nie wiem czy jest czego zazdrościć ;)


wtorek, 25 lutego 2020

Surówka z kiszonej kapusty

W piątek do rybki miała być surówka z kapusty i marchewki. Problem jednak polegał na tym, że marchewki w domu jak na lekarstwo, tzn jest, ale tak drobna (bo jeszcze z przydomowej uprawy!), że nijak nie uśmiechało mi się jej ścierać na tarce w większej ilości. Wpadłam więc na pomysł, by pokombinować samemu jakiś inny smak i liczyć na to, że "przejdzie". Przypomina trochę taką "słoikową" sałatkę, którą można podać nie tylko do rybki, ale też mięsa czy tradycyjnych hotdogów (tak wiem, że parówki są bleee i fuuuj, ale ja je lubię). Tak więc jeśli nie masz jeszcze pomysłu na sałatkę do kolejnego obiadu, wykorzystaj ten pomysł. Myślę, że nie pożałujesz, a jeszcze nie raz powtórzysz ;)