To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)
czwartek, 4 marca 2021
Pieczone pierożki z sosem chrzanowym
piątek, 10 stycznia 2020
Paszteciki z ciasta francuskiego
środa, 4 grudnia 2019
Tarta z ziemniakami i kiełbasą
Dziś przed Państwem tarta we własnej osobie. Obawiałam się czy starczy mi czasu na jej publikację, ale spięłam pośladki i jest
Co prawda pisze w niezbyt komfortowych warunkach, bo na telefonie, by nie budzić chłopaków stukaniem w klawiaturę, która jest nad wyraz głośna, ale innego wyboru nie ma na chwilę obecną. Jedyny komputer jest w pokoju Synów, a że ja chciałabym korzystać z niego dopiero jak pójdą spać, to mam problem... Bo się nie da! Są tak wyczuleni, że zaraz się budzą, wiercą, kręcą i pytają o rzeczy niestworzone. Dodatkowo działam przy zgaszonym świetle, więc nie wiem na jak długo mi starczy dobrego wzroku 
Ale, ale! Zagalopowałam się, a ja przecież nie o tym miałam pisać, a o tarcie, do przygotowania której użyłam ziemniaków pozostałych z poprzedniego dnia, kolorowych papryk i oczywiście Morlińskiej kiełbasy z szynki. Spróbujcie i oceńcie sami
środa, 20 listopada 2019
Rożki mięsne do barszczu
wtorek, 5 listopada 2019
Chipsy z jarmużu
środa, 28 listopada 2018
Paszteciki „bombki” z kapustą i grzybami (krucho-drożdżowe)
U mnie często jest problem z pozostałym z Wieczerzy Wigilijnej barszczem, więc wszelkie pierożki, paszteciki i inne cuda się sprawdzają. Nie wiem jeszcze, co przygotuję w tym roku, ale zastanawiam się ponownie nad tym plackiem, bo zdjęcia rażą moje oczy :D Chętnie też poznam Wasz sposób na ciekawy dodatek do barszczu!
wtorek, 22 maja 2018
Wytrawne gofry tuńczykowe
Moje wczorajsze wyglądało mniej więcej tak ;) Jak już wiecie z wcześniejszych postów, biorę udział w konkursie organizowanym na stronie Durszlak.pl gdzie do przygotowanego posiłku należy użyć tuńczyka Princes, bogatego w białko, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy.
Pomysłów na #MasterTuńczyk miałam kilka, ale co chciałam się brać za robotę i sprawdzałam, co nowego się pojawiło, to okazywało się, że całkiem podobny pomysł już jest :D Tym sposobem odpadły mi m.in. eklerki, z tuńczykiem i warzywami, bo zobaczyłam, że ktoś wstawił tort ptysiowy :P Całkiem fajny zresztą. No ale tu ciasto zaparzane i tu... no nie, stwierdziłam, że muszę główkować dalej :D Czas konkursu nieubłaganie się kończy, trzeba więc było działać. Padło właśnie na takie śniadaniowe gofry tuńczykowe z dodatkami.
Powiem Wam, że przygotowanie takiego śniadania to ok 10 minut roboty. W czasie kiedy gofry się pieką, Ty masz czas na przygotowanie dodatków, a nawet na zrobienie herbaty tudzież kawy.
Mało tego! Te dwa gofry w zupełności wystarczą jako posiłek dla dwóch osób, bo jedną połówką "kanapki" można się nieźle nasycić na długie godziny.
Ja ten pomysł na pewno jeszcze nie raz wykorzystam, tym bardziej, że za każdym razem, pomimo tego, że same gofry będą smakować podobnie, to dodatki mogę zmieniać i modyfikować wedle upodobania. We wczorajszej np zabrakło mi awokado, które w domu było, ale jakoś nie wpadło mi od razu do głowy ;) Jak widzicie możliwości jest wiele! Działajcie i dzielcie się zdjęciami ;)
Miłego dnia dla Was :*
piątek, 22 grudnia 2017
Tarta z kapustą i grzybami
Mam dla Was jeszcze kilka rzeczy, które przed świętami chciałam zamieścić, ale pewnie się nie uda, chyba że w nocy znowu przysiądę, bo na dziś zostało tylko skończyć jedno ciasto, więc powinno w miarę gładko i sprawnie pójść :) Pod warunkiem, że dzieci pójdą spać o przyzwoitej porze oczywiście.
Zapraszam więc na tartę z kapustą i grzybami, która na pewno sprawdzi się na Waszych świątecznych przyjęciach.
czwartek, 14 września 2017
Tarta z porem i kurkami
Ta tarta powstała już kolejny raz w tym roku. Choć wcześniej była w wersji mini tartaletek. Równie smacznych zresztą ;) Zapraszam, zwłaszcza, że sezon na kurki na dobre się rozpoczyna!
poniedziałek, 4 września 2017
Zapiekane ziemniaczki
Niemałym więc zaskoczeniem było dla Męża, kiedy ostatnio podałam takie ziemniaczki z niespodzianką. Wypełnione po brzegi boczkiem i z ciągnącym się serem smakowały mu wyjątkowo, o czym zapewniał kilka razy. Dla mnie to najlepsza rekomendacja, bo jeśli coś mu nie smakuje, to prawda jest taka, że zarazo tym powie. Ewentualnie nawet nie spróbuje...
Zbierajcie więc swoje ziemniaki, smażcie, pieczcie i zajadajcie ze smakiem!
Przepis bierze udział w konkursie organizowanym na Durszlak. Trzymajcie kciuki, by #MyVictorinox dostrzegł mój banalny, ale jakże smaczny przepis. Co prawda zdjęcia również nie powalają, ale w taką pogodę i wieczorową porą ciężko mi było wykrzesać z nich coś lepszego ;)
czwartek, 31 sierpnia 2017
Babeczki piknikowe
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
Francuskie rogaliki z pasztetem
wtorek, 6 czerwca 2017
Fast food z patelni
Zresztą nawet dziś, na specjalne jego życzenie będę piec bułeczki i robić (pyszne!) domowe hamburgery. Tylko żebyście się wszyscy nie zlecieli, bo mi braknie 😋
Wracając do tego, co tam na tej patelni u mnie się działo, to w zasadzie nic trudnego. No bo wiecie, to zwyczajne cienkie pity są, tylko zamiast przekrawania zwinęłam je w rulon.
Prawda jest jednak taka, że nawet gdybyście podali je na talerzu pod stertą warzyw, sosów i oczywiście mięsa- smakowały by tak samo. Tak samo dobrze, znaczy się :)
Gdyby nie obawa, że niedługo zajdzie potrzeba poszerzania drzwi w domu (a to jednak stare budownictwo, więc nie chcę ryzykować 😜), to jedlibyśmy tego typu jedzenie na okrągło. Oczywiście w domu, nie na mieście. Zawsze to pewniejsze źródło.
Jednak ze względu na te rosnące tyłki i dzieci, które jednak wolałabym, by jadły bardziej wartościowe posiłki- staramy się ograniczać fastfoody. Czasem się nam to nawet udaje 😅
czwartek, 25 maja 2017
Pasztet w kruchym cieście
By pasztet miał charakter bardziej świąteczny, w masę mięsną włożyłam jajka gotowane na twardo, ale w ciągu roku możecie je pominąć lub zastąpić, np. suszonymi pomidorami. Możliwości jest wiele!
Składniki na kruche ciasto:
środa, 19 kwietnia 2017
Bataty zapiekane z kaszą jęczmienną
Pozwólcie więc, że nie zarzucę Was od razu wielkanocnymi inspiracjami, tylko poprzeplatam je z tym, co już robiłam, bądź będę robić na czasie :) Postaram się też, by były to potrawy lżejsze, choć nie zawsze się tak da... wszak mieszkam z Mężem, który za "trawą" nie przepada i zdecydowanie bardziej woli np. konkretnego schabowego.
Dziś jednak nie o nich, a o pysznych batatach. Pewnie są tacy, którzy pokręcą nosem, bo przecież one słodkie... ale uwierzcie- jeśli jeszcze nie próbowaliście, że w połączeniu ze słonymi dodatkami potrafią nieźle namieszać w naszej głowie. Zobaczcie zresztą sami i przekonajcie się, że takim posiłkiem zdecydowanie napełnicie swoje głodne brzuchy.
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Gofry z ciecierzycy
Niestety- jeść w kółko tego samego nie potrafię, po prostu nudzi mi się i na samą myśl, że mam znowu na śniadanie chrupkie pieczywo z liściem sałaty, chudego białego sera i plastrem pomidora tracę apetyt... Podobnie jest z obiadem.
Zainspirowana falafelami wegańskimi z ostatniej książki Eryka Wałkowicza narodził się w mojej głowie pomysł na takie gofry, bo już jeden spokojnie wystarcza, by zaspokoić głód, a dwa są na tyle skuteczne, że nie ma się ochoty sięgać, po żadne przekąski "po drodze".
No dobra, dość gadania, patrzcie i ... drukujcie przepis, by zrobić swoje gofry czym prędzej ;)
Składniki na 8 gofrów:
300g suchej ciecierzycy
wtorek, 28 marca 2017
Pizza na cieście francuskim
Kiedy zobaczyłam na dnie zamrażarki schowane ciasto francuskie pomyślałam, by upiec coś na słodko, jak to ja oczywiście :) Ale zaraz potem dopadły mnie wyrzuty sumienia, że jak to tak można, że albo się biorę za siebie, albo odpuszczam całkowicie, no i powaliły mnie na tyle skutecznie, że pomysł ze słodkim poszedł w zapomnienie, a Mąż zyskał pizzę ;)
Nic skomplikowanego, proste składniki, do przygotowania w pół godziny, a ile radości na twarzy tego jedynego... Bezcenne hihi ;) Stwierdził nawet, że bardziej mu smakuje jak drożdżowa, tradycyjna pizza... No chyba, że wyjdzie na baaaardzo cienkim cieście, to wtedy by się zastanowił, która lepsza.
Zapytacie pewnie, czy nie zjadłam nic a nic... ? No zjadłam tyci tyci, tak na jeden kęs, bo przecież muszę wiedzieć, co Wam tutaj oferuję, nie? Jejku jaka ona była dobra... zwłaszcza z takim domowym sosem czosnkowym... Palce lizać!
Składniki:
czwartek, 2 marca 2017
Wegański chleb na bazie ziaren i bakalii
Od dawna uwielbiam ciemne, ciężkie chleby, ale zawsze je kupowałam. Nigdy nie przyszło mi na myśl, by spróbować upiec. Wielki Post jest dla mnie teraz takim trochę wyznacznikiem, bo chciałabym zdrowiej, ale równie smacznie jeść. Mam nadzieję, że taki chlebek pomoże mi troszkę w zrzuceniu zimowej "skorupy" w postaci powiedzmy- kilku kg. Może do najtańszych nie należy, bo jednak bakalie troszkę kosztują, ale raz na dwa tygodnie będę modyfikować, urozmaicać i zastępować nim białe pieczywo. Dodatkowo ograniczę słodkości, troszkę się poruszam więcej... Zobaczymy na święta czy waga choć trochę drgnęła... w dół oczywiście! Trzymajcie kciuki ;)
A przepis zapiszcie zarówno mój jak i Doroty, bo naprawdę warto zastąpić nim zwykłe pszenne bułki. Pokuszę się też o nazwanie go wegańskim, bo choć na tej kuchni wcale się nie znam, to w składnikach nie widzę nic, co mogłoby weganom popsuć humor. Chyba, że się mylę... ? Jeśli tak, to poprawcie mnie natychmiast!
Składniki na małą keksówkę:
1 szklanka płatków owsianych
½ szklanki płatków jaglanych
½ szklanki siemienia lnianego
2 łyżki nasion chia
1 łyżeczka soli
2 łyżki masła kokosowego
1¾ szklanki wody
3 łyżki dżemu 100% Czarny bez (można użyć każdego innego)
40g suszonej żurawiny
40g mielonych orzechów włoskich
40g płatków migdałów
40g orzechów laskowych
40g drobnych rodzynek
20g ziaren słonecznika
Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki sypkie przekładamy do miski: płatki owsiane i jaglane, siemię lniane (można użyć mielonego), nasiona chia i słonecznika, sól oraz bakalie. Masło kokosowe topimy, łączymy "miotełką" z przegotowaną, bardzo letnią wodą oraz dżemem. Przelewamy do składników suchych. Mieszamy, przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki i mocno ubijamy dłońmi. Odstawiamy na 3 godziny, następnie pieczemy w nagrzanym do 180st C piekarniku przez ok 40 minut. Po tym czasie delikatnie wyciągamy chleb z formy, od góry przykładamy blaszką i przewracamy na drugą stronę. Ściągamy ostrożnie papier do pieczenia i dopiekamy chlebek ok 20 minut. Studzimy najlepiej całą noc i dopiero następnego dnia kroimy. Chleb taki z racji wielu ziaren troszkę się kruszy, ale jest to rzeczą normalną. Doskonale smakuje z sałatą, plastrem sera lub szynki, ale to już oczywiście wersja dla mnie, nie dla wegan ;) Smacznego!
wtorek, 14 lutego 2017
Pizza "Od serca"
Pizza w kształcie serca będzie dowodem naszej miłości, na dodatek bardzo smacznym dowodem!
W pizzy główne skrzypce gra ciasto, a to jest idealne i na stałe zagościło w moim domu. Dodatki, to tak naprawdę wszystko to, co w danej chwili mamy, lub co chcemy dać. Możemy łączyć nowe smaki, ale zdać się także na klasykę.
Polecam wszystkim zabieganym- zwłaszcza, że ciasto możemy zrobić dużo wcześniej i pozostawić je na kilka godzin do wyrastania w lodówce. Później wystarczy lekko wyrobić, uformować, nałożyć składniki i pilnować pieczenia 😜 Do tego lampka wina i możemy świętować!
Składniki na jedną, dużą pizzę w kształcie serca:
Ciasto:
250g mąki + do podsypywania
140ml wody przegotowanej, letniej
10g drożdży świeżych
szczypta soli
1 łyżeczka cukru
4 łyżki oliwy z oliwek
Dodatki:
100g sera mozzarella (do starcia)
kilka plasterków kiełbasy salami
4 pieczarki
1/3 papryki np. zielonej
½ czerwonej cebuli
4 łyżki kukurydzy konserwowej
3 jajka
1 małe opakowanie sera mozzarelli w kulce
Dodatkowo:
2 łyżki oleju rzepakowego
1½ łyżki przecieru pomidorowego
sól
pieprz
zioła prowansalskie
bazylia
papryka czerwona słodka (można zamienić na ostrą lub chili)
Sposób przygotowania:
Ciasto: Mąkę przesiewamy do miski wraz ze szczyptą soli. W przegotowanej wodzie rozpuszczamy drożdże oraz łyżeczkę cukru. Rozmieszane dolewamy do reszty i najpierw mieszamy łyżką, a następnie wyrabiamy dłonią. Pod koniec wyrabiania dodajemy po trochę oliwy z oliwek. Ciasto pozostawiamy w cieple do wyrośnięcia, możemy też zamiast ściereczki przykryć je folią spożywczą i wstawić na noc do lodówki. Przed przystąpieniem do formowania pizzy ponownie ciasto wyrabiamy. Nadajemy kształt, Smarujemy przecierem pomidorowym wymieszanym z łyżką oliwy i przyprawami. Drugą łyżkę oleju rozsmarowujemy na blaszce, na której będziemy piec pizzę.
Dodatki: Pieczarki kroimy w plasterki i smażymy ze szczyptą soli. Paprykę kroimy w cienkie słupki, ser w kawałku ścieramy na tarce o grubych oczkach, Cebulę kroimy w talarki. Na spodzie pizzy układamy starty żółty ser, kilka plastrów salami, pieczarki, kukurydzę, paprykę i wbijamy po jednym jajku. Mozzarellę w kulce kroimy na plastry i również układamy. Możemy raz jeszcze oprószyć przyprawami. Pizzę pieczemy w nagrzanym do 200st C piekarniku ok 12-15minut. Podajemy z ulubionymi sosami.
poniedziałek, 6 lutego 2017
Pasztet pod pierzynką
Wygląda efektownie, a jego warstwy przypominają jak nic jakieś fajne ciacho, co tylko kusi potencjalnych Konsumentów do sięgnięcia po kawałek. Doskonale smakuje zwłaszcza z filiżanką czerwonego barszczu!
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu i posmakuje. Smacznego!
Składniki na blaszkę 28x19cm:
Warstwa mięsna:
1 kg mięsa rosołowego
3 ugotowane marchewki (u mnie też z rosołu)
1 żółtko
2 cebule
2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, papryka czerwona słodka do smaku
Warstwa szpinakowa:
150g świeżego szpinaku baby
3 ząbki czosnku
2 łyżki oleju rzepakowego
szczypta soli
1/3 łyżeczki kwasku cytrynowego
Masa serowa:
250g mascarpone
300g białego sera półtłustego
1 białko
3 cebule
1 marchew
2 łyżki margaryny zwykłej
½ łyżeczki gałki muszkatołowej
sól, pieprz do smaku
ziarna słonecznika na wierzch
Sposób przygotowania:
Mięso rosołowe wraz z marchewkami i cebulą mielimy przez maszynkę. Dodajemy żółtko, koncentrat pomidorowy i przyprawy. Mieszamy. Spód formy wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy warstwę mięsną. Wyrównujemy. Na patelni rozgrzewamy olej. Umyty i delikatnie osuszony szpinak drobno siekamy i wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem wrzucamy na rozgrzany tłuszcz.Dodajemy kwasek cytrynowy i delikatnie solimy. Lekko blanszowany szpinak przekładamy na warstwę mięsną. Margarynę przekładamy na patelnię, gdy się roztopi dodajemy cebulę pokrojoną w piórka i smażymy. Białko ubijamy, dodajemy serek mascarpone oraz twarogowy. Do masy serowej dodajemy przyrumienioną cebulkę, marchewkę startą na drobnych oczkach oraz przyprawy. Mieszamy dokładnie i wykładamy na warstwę szpinakową. Całość dokładnie posypujemy ziarnami słonecznika. Pasztet pieczemy w nagrzanym do 180st C piekarniku jedną godzinę. Studzimy najpierw w piekarniku, a następnie przed podaniem schładzamy w lodówce, by lepiej się kroił.


































