Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

środa, 14 grudnia 2016

Czekoladowe muffinki "Choinki"

Zapowiadane już kiedyś na Fb, doczekały się w końcu publikacji ;) 
Czekoladowe, mięciutkie i o niebanalnym kształcie dzięki bezowej, zielonej choince. Ubrane w kolorowe perełki i obsypane cukrem pudrem, imitującym śnieg. 
Będą nie tylko smakować Twoim Domownikom i Gościom, ale też pięknie zdobić świąteczny stół.


Składniki na 12 sztuk:

Muffinki czekoladowe

300g mąki tortowej 1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej 2 łyżki kakao
2 łyżki kawy zbożowej np karmelowej
2 jajka
1 szklanka cukru
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
3/4 szklanki mleka
150g masła

Choinki bezowe
3 białka 150g cukru pudru lub innego, ale koniecznie drobnego
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka mąki ziemniaczanej
zielony barwnik- użyłam w proszku, dosłownie szczypty

Dodatkowo
1 tabliczka białej czekolady
30ml słodkiej śmietanki 30%
kolorowe perełki
cukier puder

Sposób przygotowania:

1. Jajka ucieramy z cukrami, dodajemy mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną, kakao i kawą zbożową. Dolewamy też powoli mleko i na końcu roztopiony i przestudzony tłuszcz. Utarte ciasto przekładamy do 12 papilotek i pieczemy w nagrzanym do 180st C piekarniku przez ok 25 minut (do suchego patyczka).
2. Białka ubijamy ze szczyptą soli. Do sztywnej piany dodajemy po łyżce cukru pudru i ubijamy do jego całkowitego rozpuszczenia. Następnie dodajemy sok z cytryny, zielony barwnik i mąkę ziemniaczaną i ponownie mieszamy przez chwilę- tylko do połączenia składników. Przekładamy do worka cukierniczego z tylką "otwarta, duża gwiazda" i okrężnymi ruchami nakładamy na wyłożona papierem do pieczenia blaszkę formując choinki. Wstawiamy do nagrzanego do 80st C piekarnika na ok 90 minut. Po tym czasie piekarnik wyłączamy, lekko uchylamy i suszymy nasze choinki.  
3. Wierzch babeczek troszkę ścinamy i smarujemy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą ze śmietanką. Przyklejamy choinki, a na nich wykałaczką dodajemy po kropeczce czekolady i przyklejamy perełki. Posypujemy cukrem pudrem. 
 

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Kawa śmietankowo- karmelowa

Mówiłam Wam kiedyś, że tak mi się spodobało "kombinowanie" z kawą zbożową Inką na konkurs, że mimo iż nie mam już możliwości wzięcia udziału w nim, bo wyczerpałam swój limit, to z Wami z przyjemnością się podzielę kolejnym pomysłem na kawę pyszną, delikatną, iście kremową.
W taka pogodę jak dziś polecam zrobić kawkę, zakopać się w łóżku z ulubioną książką i nie patrzeć za okno 😜 Gorzej jak ktoś nie ma takiej możliwości, ale na pocieszenie powiem że mi z tych "przyjemności" też tylko kawa została 😆


Składniki:

3 łyżeczki kawy zbożowej karmelowej
150ml wody
1 banan
3 łyżeczki syropu klonowego
1 mały kubek śmietanki 30%


Sposób przygotowania:

Odmierzoną ilość kawy zalewamy zagotowaną, ale nie wrzącą wodą. Schładzamy i miksujemy wraz z bananem i syropem klonowym. Dolewamy 1/3 śmietanki i ubijamy by delikatnie napowietrzyć. Ubijamy także pozostałą część śmietanki, ale nie na sztywny krem, tylko tak, by konsystencja była zbliżona do naszej kawy. Obie warstwy nakładamy naprzemiennie do szklanki, aż do całkowitego ich wykorzystania. 



sobota, 10 grudnia 2016

Sernik bez mielenia

Prosty i zarazem smaczny, który zrobicie przy użyciu praski lub tłuczka do ziemniaków. Nie jest grudkowy i smakuje zupełnie jak zwykły sernik. 
O taką wersję pokusiła się kiedyś Mama, a ja z pewnością kiedyś powtórzę jak tylko będzie okazja ;)


Składniki na blaszkę 24x36cm:
1 duże opakowanie herbatników maślanych
1,75 kg sera niemielonego
8 jajek
3 łyżki cukru z prawdziwą wanilią 

2 budynie śmietankowe małe
200g masła
2 szklanki cukru pudru
1½ szklanki mleka
150g rodzynek np. sułtańskich


Sposób przygotowania:

Blaszkę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia, a następnie herbatnikami (jeden obok drugiego). Miękkie masło ucieramy z żółtkami i cukrami. Dodajemy biały ser przeciśnięty przez praskę oraz budynie rozpuszczone w mleku. Miksujemy do połączenia składników. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę i delikatnie łączymy z masą serową. Dodajemy także rodzynki. Masę wylewamy na przygotowane herbatniki i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170st C na 60 minut. Studzimy przy otwartych drzwiczkach, najlepiej całą noc.


 

piątek, 9 grudnia 2016

Spaghetti Carbonara

Święta świętami, ale oprócz myślenia, co upiec i przygotować trzeba też coś zjeść😋

Dziś polecam pyszną Carbonarę. Po raz pierwszy ją robiłam i wiecie co? Zakochałam się 😋 Makaron w tej wersji smakuje mi dużo bardziej niż klasyczne spaghetti z sosem pomidorowym i mięsem.
Mogłabym jeść i jeść, bez końca 😊
No więc kto jeszcze nie debiutował w tym kierunku, to przepis poniżej 😉


Składniki:

300g makaronu spaghetti
200g chudego boczku wędzonego
1 łyżeczka suszonego rozmarynu
100g parmezanu tartego
3 żółtka
220g słodkiej 30% śmietanki
2 ząbki czosnku
pieprz, ewentualnie sól- do smaku
oliwa


Sposób przygotowania:

Makaron gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem oliwy na al dente. Boczek kroimy w krótkie paseczki lub kostkę, podsmażamy , a gdy się odrobinę wytopi dodajemy przetarty w dłoniach rozmaryn, posiekany czosnek i połowę słodkiej śmietanki. Do drugiej części dodajemy żółtka, parmezan i odrobinę pieprzu - u mnie kolorowy. Mieszamy do połączenia składników i dodajemy do boczku. Chwilkę mieszamy, ale uważamy by sosu nie zagotować. Gotowy możemy ewentualnie doprawić solą i połączyć z makaronem.  


środa, 7 grudnia 2016

Piernik drożdżowy z cytrynowym kremem budyniowym

Zapowiedź tego piernika już widzieliście, ale część z Was czekała także na przepis 😋
Sama otrzymałam go od koleżanki (Kasia pozdrawiam!), ale nie byłabym sobą gdybym trochę nie zmieniła. O ile ciasto pozostawiłam nieruszone, tak z kremem poszłam na łatwiznę i nie czekałam na ostudzony budyń tylko masło dałam do gorącego. Dzięki temu skracam czas oczekiwania na gotowe ciasto 😊
Piernik wyszedł mięciutki, puszysty i dosłownie rozpływał się w ustach.
Mam nadzieję, że znajdzie się na niego miejsce na Waszych świątecznych stołach 😏



Składniki na blaszkę 28x19cm

Piernik
4 małe jajka
200g mąki
½ szklanki cukru kryształu
½ szklanki miodu
½ szklanki oleju rzepakowego
40g drożdży świeżych
½ łyżeczki sody oczyszczonej
1 przyprawa do piernika Delecta

Krem
1 budyń śmietankowy
1 galaretka cytrynowa
1½ szklanki mleka
½ kostki masła
1 łyżka cukru

Dodatkowo
1 mały słoik domowej nutelli (mogą być powidła śliwkowe)
1 czekolada mleczna
4 łyżki słodkiej śmietanki
Posypka karmelowa Delecta

Sposób przygotowania:

1. Piernik: Drożdże mieszamy z 1 łyżką cukru do płynności. Białka ubijamy, dodajemy cukier, a następnie żółtka. Mąkę mieszamy z sodą oczyszczoną, przyprawą do piernika i wsypujemy do biszkoptu. Mieszamy na wolnych obrotach dodając powoli płynne drożdże, miód i olej. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części, wylewamy na wyłożone papierem do pieczenia formy i pieczemy osobno przez ok 15 minut w temp 180st C (do suchego patyczka), przestudzone ciasto przekrawamy na 2 blaty (w sumie ma być 4).

2. Krem: 1 szklankę mleka zagotowujemy, w pozostałej ilości rozrabiamy budyń oraz cukier, przelewamy do garnka z gotującym się mlekiem. Do gotowego, gorącego budyniu dodajemy galaretkę cytrynową oraz masło i energicznie mieszamy do połączenia składników, najlepiej za pomocą blendera z końcówką do ubijania.

3. Przełożenie: 1 blat piernika- ½ masy budyniowej- 2 blat piernika- domowa nutella- 3 blat piernika- reszta masy budyniowej- ostatni blat piernika. Czekoladę topimy w kąpieli wodnej ze słodką śmietanką. Smarujemy nią wierzch ostatniego blatu i posypujemy dekoracyjną posypką.



Uwielbiam przebywać w kuchni i tworzyć smakołyki dla mojej rodziny. Podobnie jest z ciastami świątecznymi, choć piernik... piernik był u mnie zawsze na ostatnim miejscu. Czemu? Będąc w ciąży z pierwszym Synem wymyśliłam sobie pieczenie pierniczków. Jak już zaczęłam, to chciałam skończyć, ale była to droga przez mękę, bo tak mi okropnie "pachniały" przyprawy korzenne, że aż mdliło... Przez to właśnie miałam opór przez kolejne lata w ich pieczeniu... aż do teraz 😊 Postanowiłam przełamać się i spróbować, czy zapach korzenny nadal będzie mnie odrzucał, ale na szczęście chyba minęło razem z ciążą... a piernik będzie teraz obowiązkowo na każde Boże Narodzenie, tak mi ten posmakował 😋



wtorek, 6 grudnia 2016

Pasztet z mięsa rosołowego

Dziś propozycja, którą możecie wykorzystać na zbliżające się święta, ale nie tylko. 
Bardzo często zostaje mi mięso po gotowaniu rosołu. Obieram je wtedy dokładnie, by nie zaplątała się żadna kosteczka i mrożę. Gdy już ilość je odpowiednia przepuszczam przez maszynkę, dodaję pozostałe składniki i piekę pyszny pasztet.



Składniki na 1 małą keksówkę:


700g mięsa rosołowego
70g suszonych grzybów
1 mała cebula
2 ząbki czosnku
pół szklanki suszonej żurawiny
1 jajko
sól, pieprz do smaku

Dodatkowo:
tłuszcz (np. margaryna) i bułka tarta do wysmarowania formy


Sposób przygotowania:

Grzyby namaczamy całą noc w wodzie. Odcedzamy i mielimy wraz z mięsem rosołowym, cebulą i czosnkiem. Dodajemy suszoną żurawinę i doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Wbijamy jajko i raz jeszcze wyrabiamy. Przekładamy do keksówki wysmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą (powinno wyjść tak do 3/4 wysokości). Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180st C na 1 godzinę, po czym studzimy w uchylonym min. godzinę.  



poniedziałek, 5 grudnia 2016

Kawa z siemieniem lnianym i ostrą papryką

Wiecie, że ja nigdy nie pomyślałam, że kawę, zwłaszcza zbożową można podać na tyle sposobów...? No zawsze była zalana mlekiem lub wodą i tak się piło. A tu proszę! Ile ludzi tyle kombinacji... i to jakich!
Nie ukrywam, że i moje powstały na potrzeby konkursu, ale jakby nie patrzeć, to już wygrałam 😆 Czemu? Bo przekonałam się właśnie do siemienia lnianego. Nie wiem jak ludzie potrafią je pić tak bez niczego... Mi nie chce przejść przez gardło 😝 
A tu proszę! Zmielone, z dodatkiem karmelowej Inki, banana i mleka smakuje rewelacyjnie i żeby nie było, Mąż wypił i stwierdził to samo!
Od dziś jest to jedna z moich ulubionych kombinacji, którą na pewno powtórzę ze względu na zdrowotne właściwości siemienia i rozgrzewającą ostrą paprykę.
Żałuję, że to moje ostatnie podejście do konkursu, bo z chęcią jeszcze jakieś kawki bym dodała, ale nic nie stoi na przeszkodzie by zrobić i pochwalić się efektami tutaj z Wami.
Póki co zapraszam na lekko pikantną kawę... taką w sam raz na te zimowe popołudnia, kiedy zmarznięci wrócicie z pracy lub szkoły 😊


Składniki na dwie szklanki:

2 pełne łyżki siemienia lnianego złocistego
2 łyżki kawy zbożowej Inka karmelowa
260ml zagotowanej wody
150ml mleka 2%
1 banan
1 łyżka syropu klonowego
sproszkowana ostra papryka (ok 1/3 łyżeczki+ odrobina do posypania po wierzchu)

Sposób przygotowania:

Ziarna siemienia lnianego mielimy, dodajemy kawę i zalewamy gorącą wodą. Mieszamy i pozostawiamy do lekkiego przestudzenia. Następnie dodajemy pokrojony w talarki banan, ostrą paprykę, syrop klonowy i miksujemy. Mleko podgrzewamy w garnuszku do temp. ok 60-70st, a następnie delikatnie spieniamy do uzyskania puszystej pianki. Rozdzielamy ją na dwie szklaneczki i uzupełniamy kawą. Wierzch posypujemy szczyptą ostrej papryki.


Łączy przyjemne z naturalnym

sobota, 3 grudnia 2016

Deser biszkoptowo- owocowy w słoiku

Kolejny pomysł na deserki, które od września chyba czekają na publikację 😛 Zawsze znalazło się coś innego do publikowania, ale przed nowym rokiem muszę uporządkować zdjęcia, więc nie będę ich zostawiać na czarną godzinę tylko podzielę się od razu 😊
Do ich przygotowania użyłam najprostszych składników, które chyba zawsze znajdą się w domu. 


Składniki:
 
Biszkopt na tort. o śr 28cm
3 jajka
3 łyżki mąki krupczatki 

3 łyżki mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki cukru
½ łyżeczki proszku do pieczenia

 

Budyń waniliowo- brzoskwiniowy
1 szklanka syropu brzoskwiniowego
1 szklanka wody
2 żółtka
½ szklanki cukru
3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
½ tabliczki białej czekolady

 

Dodatkowo
Mały słoiczek dżemu truskawkowego
2 cukierki "Michałki"



Sposób przygotowania:

1. Biszkopt: Oddzielamy białka od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy cukier, żółtka a na końcu przesiane z proszkiem do pieczenia mąki. Mieszamy i przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180stC na ok 30 minut. Studzimy.

2. Budyń: Syrop mieszamy z wodą, odmierzamy ponad pół szklanki, w której mieszamy mąki oraz żółtka, a pozostałą część podgrzewamy razem z cukrem. Do gotującego się syropu wlewamy przygotowany rozczyn i zagotowujemy. Budyń dzielimy na dwie części, do jednej dodajemy pokruszoną białą czekoladę i mieszamy do jej całkowitego rozpuszczenia.

3. Wykonanie: Z biszkoptu wycinamy szklanką 6 krążków. Dwa układamy na spodzie słoików, dajemy po łyżce dżemu truskawkowego, a następnie przygotowany budyń brzoskwiniowy. Przykrywamy kolejnym biszkoptem i ponownie nakładamy po 2-3 łyżki dżemu. Przykrywamy ostatnimi biszkoptami , a na nie dajemy budyń z dodatkiem białej czekolady. Posypujemy pokruszonymi cukierkami.

piątek, 2 grudnia 2016

Seromakowiec tortowy

Nie mam zwyczaju piec świątecznych ciast miesiąc wcześniej, ale to  siedziało mi w głowie od lata, w końcu, w listopadzie nie wytrzymałam i zrobiłam😄
Chciałam zrobić w większej blaszce, ale obawiałam się że moja znikoma ilość maku mogłaby nie wystarczyć, a do sklepu nie miał kto wyjść. Powstało więc ciasto, które śmiało może robić za torcik. Nie ma kremu, ale gotowany sernik jest tak mięciutki, że nie jest on nam wcale tu potrzebny.
Takie rozwiązanie mi akurat bardzo odpowiada, a to dlatego, że i serniki i makowce są u nas zawsze obowiązkowo, a teraz dzięki takiemu połączeniu będę mogła mieć jedno ciacho mniej 😜 Mam nadzieję, że posmakuje również Czytelnikom KobiecePorady.pl, z którymi planuję zżyć się na dłużej do czego i Was zachęcam 😍


Składniki:

 Na tortownicę o śr. 18cm
Ciasto makowe: 200g maku
1 szklanka mleka
½ szklanki cukru
30g masła
2 żółtka
4 białka
1 łyżka mąki pszennej
2 łyżki kakao
garść orzechów włoskich posiekanych
opakowanie rodzynek kalifornijskich
ok 5ml olejku rumowego

Masa serowa:
½ kg sera białego podwójnie zmielonego
80g masła
2 żółtka
1 niepełna szklanka cukru kryształu
ok 2,5ml zapachu migdałowego
1/4 szklanki mleka
1 pełna łyżeczka mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:
1 tabliczka gorzkiej czekolady
4 łyżki słodkiej śmietanki 30%
ok 50g posiekanych orzechów włoskich


 Sposób przygotowania:

1. Ciasto makowe: Mak zalewamy zagotowanym mlekiem i odstawiamy do napęcznienia. Po kilku godzinach odcedzamy najlepiej na sicie wyłożonym gazą lub pieluchą tetrową. Mielimy min. 2 razy w maszynce do mięsa. Żółtka ucieramy z masłem i cukrem. Dodajemy po odrobinie maku aż do całkowitego wykorzystania, mąkę, kakao, olejek rumowy, bakalie oraz ubite na sztywną pianę białka. Mieszamy delikatnie i przekładamy do tortownicy, której spód wyłożyliśmy wcześniej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180st C na ok 30 minut. Po upieczeniu studzimy w formie kilka godzin, a następnie kroimy na dwa blaty.
2. Masa serowa: Masło ucieramy z cukrem i żółtkami. Dodajemy ser i aromat migdałowy, mieszamy. Masę przekładamy do rondla i zasmażamy na średnim ogniu cały czas mieszając. Dodajemy mleko rozmieszane z mąką ziemniaczaną, zagotowujemy. Odstawiamy do lekkiego przestudzenia. Ciepłą masą przekładamy blaty ciasta makowego. 
3. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Dodajemy śmietankę, mieszamy. Polewą smarujemy boki ciasta (tortu), następnie dodajemy posiekane orzechy włoskie i wylewamy na wierzch ciasta. Wyrównujemy i schładzamy torcik najlepiej kilka godzin przed podaniem.

KobiecePorady.pl - Portal z poradami dla Kobiet

czwartek, 1 grudnia 2016

Ćwikła z chrzanem

Może to i nie pora, bo każdy żyje już świątecznymi przepisami, ale w obawie, że gdzieś mi się w końcu zapodzieje, wolę dodać od razu ;) 
Buraczki kojarzone są raczej ze świętami wielkanocnymi, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić je już teraz i zawekować. Uwielbiam je jako dodatek do mięs i ziemniaczków :)