Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

poniedziałek, 16 listopada 2020

Sałatka w słoiku

W lodówce zalega Ci kilka składników, z którymi nie masz pojęcia co zrobić, a wywalać niezbyt Ci się uśmiecha? Zainspiruj się moim słoiczkowym lunchboxem i stwórz swoją własną kompozycję. Takie śniadanie pozwoli Ci wyczyścić lodówkę i stworzyć coś naprawdę smacznego!


środa, 28 października 2020

Zapiekanka gyros z makaronem

Obiady jednogarnkowe nie cieszą się u mnie zbytnią popularnością, tym bardziej jeśli są to zapiekanki. W przypadku jednak tej Mąż i dzieci spojrzeli nieco łaskawiej. Jednych ucieszyła spora ilość mięsa, a innych- makaronu. Niemniej połączenie wszystkich składników jest na tyle dobre, że jedna porcja zapiekanki, może okazać się za mała ;) Ja osobiście po godzinnej przerwie podeszłam ponownie odrobinę skubnąć...

poniedziałek, 26 października 2020

Proste zapiekanki na drożdżowym cieście

Kiedy braknie w domu pieczywa kombinuję jakieś bułeczki, chlebki naan czy inne drożdżowe wypieki, ale tak by zjedli też chłopaki. Za chlebem średnio przepadają, więc ten piekę, jak mam jakąś alternatywę dla nich. Te zapiekanki przygotowałam głównie z myślą wykorzystania mąki pełnoziarnistej, której nadal jeszcze mam sporo w zapasie.


sobota, 24 października 2020

Tartaletki orzechowe z likierem

Jesień to czas orzechów, a tych w tym roku mi nie brakuje. Dziś właśnie skończyłam łupić włoskie i wylądowały w suszarce, a Teść zadbał o laskowe, których w takiej ilości na oczy jeszcze nie widziałam ;)


poniedziałek, 12 października 2020

Mój pomysł na mini deserki i recenzja chłodziarki wolnostojącej Electrolux

Kiedy latem robiłam rozpiskę na to, co przygotuję na urodziny Olusia do głowy wpadły mi mini deserki. Miało ich być całe mnóstwo, kolorowe, wielosmakowe i w różnego rodzaju pojemniczkach. Nie przewidziałam tylko jednego…


piątek, 2 października 2020

Krem z pieczonej dyni

Przyszła jesień a wraz z nią większa ochota na zupy. Nie robię ostrych, mocno rozgrzewających, bo nie miał by kto ich u mnie zjeść, ale takie delikatne zjem nie tylko ja ale i chłopaki. Jedynie szanowny Małżonek kręci nosem, ale do tego to się już zdążyłam przyzwyczaić;) Ciepły, słoneczny kolor zachęca do konsumpcji, więc może się skusicie?

sobota, 26 września 2020

Sernik z frużeliną wiśniową

Odkąd blogger zabrał mi podstawową wersję, nijak nie mogę się zabrać za wrzucenie Wam jakiegokolwiek posta ;) Sporo ich czeka, ale nie dość że wieczorowo-nocną porą nie wyrabiam i zasypiam, to właśnie w tej nowej wersji nijak nie mogę się odnaleźć i zrobienie czegokolwiek zajmuje mi dwa razy więcej czasu. 

Dziś jednak postanowiłam sobie, że będzie nowy wpis, choćbym miała nad nim spędzić 2 godziny :) Zapraszam Was na pyszny, delikatny i kremowy sernik z kwaskową nutą. Rozpływa się w ustach i jest naprawdę smaczny!

poniedziałek, 14 września 2020

Placuszki z borówkami

Wybaczcie, ale nie zdążyłam Wam wrzucić przepisu na te placuszki przy weekendzie, choć zdaję sobie sprawę z tego, że mieliście na pewno więcej czasu, by móc je przygotować. Mam jednak nadzieję, że co się odwlecze, to... i tak w końcu kiedyś zrealizujecie!
Śmiało możecie te placuszki przygotować także na obiad, zwłaszcza jeśli Twoim domownikom nie przeszkadzają owoce!



czwartek, 10 września 2020

Leczo

Dni co raz krótsze, wieczory i noce co raz chłodniejsze, to i człowiek szuka w kuchni czegoś sycącego i rozgrzewającego jednocześnie. Niewątpliwie leczo należy właśnie do takich potraw i choć latem ze świeżą, młodą cukinią smakuje rewelacyjnie, to jesienią czy zimą wcale go sobie nie odmawiam! Gęste, z chrupiącym świeżym pieczywem- zjadłabym nawet teraz (a zbliża się północ🙈) Koniecznie muszę zrobić zapas do słoików, bo cukinii sporo jeszcze na grządce. 


czwartek, 3 września 2020

Jesienna sałatka do słoików

Wakacje dobiegły końca i zmierzamy się z nową rzeczywistością... Do szkoły odprowadzam w końcu nie tylko Olka ale i Adasia... Szkoda tylko, że ten drugi wrócił wczoraj zanim matka zdążyła cokolwiek zrobić... No ale nic, małymi kroczkami do celu. Mam nadzieję, że dziś skusi się choćby na dwugodzinne zajęcia, a ja w tym czasie obiorę i poszatkuję warzywa potrzebne do przygotowania domowej bulionetki.  Zanim jednak to nastąpi zapraszam Was do zapisania przepisu na fajną sałatkę do słoików z wykorzystaniem przerośniętej cukinii i ogórków. Najlepsza do hot-dogów ale także jako dodatek do obiadu :)