Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

sobota, 10 września 2016

Jogurtowiec ze śliwkami

Już od jakiegoś czasu chodziło za mną takie proste, szybkie i smaczne ciacho z owocami. Bez zbędnych mas, przesadnej słodyczy.
Jogurt kupiłam wcześniej, miałam tylko dylemat "owocowy": śliwki czy może jednak coś innego. Stanęło na śliwkach (bo na promocji były hihi :P )
Ciasto do przygotowania w 5 minut, a po niecałej godzinie pieczenia można było już jeść- choć ciepłe nie wskazane. Jeśli i Wy takie lubicie, to ten przepis jest dla Was :)

 
Składniki na formę 24x24cm:
2 jajka
2/3 szklanki cukru
1/3 szklanki oleju
330g jogurtu naturalnego
2 szklanki mąki (nie ubite)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
1 pełna łyżka kakao
ok 8-10 śliwek
cukier puder do posypania po wierzchu



Sposób przygotowania:

1. Jajka ubijamy z cukrem i olejem, dodajemy jogurt i mieszamy tylko do połączenia składników. Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia i sodą. Dodajemy do masy jogurtowo- jajecznej. Ciasto dzielimy na dwie części, jedną łączymy z kakao. Spód formy wykładamy papierem do pieczenia i łyżką nabieramy ciasto w nieregularnych odstępach, starając się, by na wierzchu rozsmarować cienką warstwę jasnego. Umyte i osuszone śliwki kroimy na pół i skórką do dołu układamy na cieście. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170st C (bez termoobiegu) na ok 50 minut (do suchego patyczka).


 2. Po upieczeniu oprószamy cukrem pudrem. 


5 komentarzy:

  1. Ależ pysznie się prezentuje, musi być rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo i to bardzo rewelacyjny, bo chwila moment i go nie ma. Raniutko upiekłam, by do południowej kawki był i bym w międzyczasie mogła zrobić zdjęcia, bo wiadomo jak to z cukrem pudrem jest na ciepłym cieście :D

      Usuń
  2. Ciasto bylo pyszne i szybko znikło nie zdążyłam zrobić zdjęć ,będę wracać do tego pszepisu,polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę i aż żałuję że nie zdążyłaś zrobić zdjęcia ;) Ale to znak, że naprawdę jest dobre. Liczę, że następnym razem podeślesz ;)

      Usuń
  3. zdecydowanie to nie na mój głodny brzusio takie widoki ;)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, że ze mną jesteś! Zostaw komentarz :)