Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

poniedziałek, 6 lutego 2017

Pasztet pod pierzynką

Zainspirowana wypiekiem Anety z Kolorowego Przepisownika postanowiłam wykorzystać swoje rosołowe mięso i przygotować podobny pasztecik. 
Wygląda efektownie, a jego warstwy przypominają jak nic jakieś fajne ciacho, co tylko kusi potencjalnych Konsumentów do sięgnięcia po kawałek. Doskonale smakuje zwłaszcza z filiżanką czerwonego barszczu!
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu i posmakuje. Smacznego!


Składniki na blaszkę 28x19cm:

Warstwa mięsna:
1 kg mięsa rosołowego
3 ugotowane marchewki (u mnie też z rosołu) 

1 żółtko
2 cebule
2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, papryka czerwona słodka do smaku

Warstwa szpinakowa:
150g świeżego szpinaku baby
3 ząbki czosnku
2 łyżki oleju rzepakowego
szczypta soli
1/3 łyżeczki kwasku cytrynowego

Masa serowa:
250g mascarpone
300g białego sera półtłustego
1 białko
3 cebule
1 marchew
2 łyżki margaryny zwykłej
½ łyżeczki gałki muszkatołowej
sól, pieprz do smaku
ziarna słonecznika na wierzch


Sposób przygotowania:

Mięso rosołowe wraz z marchewkami i cebulą mielimy przez maszynkę. Dodajemy żółtko, koncentrat pomidorowy i przyprawy. Mieszamy. Spód formy wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy warstwę mięsną. Wyrównujemy. Na patelni rozgrzewamy olej. Umyty i delikatnie osuszony szpinak drobno siekamy i wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem wrzucamy na rozgrzany tłuszcz.Dodajemy kwasek cytrynowy i delikatnie solimy. Lekko blanszowany szpinak przekładamy na warstwę mięsną. Margarynę przekładamy na patelnię, gdy się roztopi dodajemy cebulę pokrojoną w piórka i smażymy. Białko ubijamy, dodajemy serek mascarpone oraz twarogowy. Do masy serowej dodajemy przyrumienioną cebulkę, marchewkę startą na drobnych oczkach oraz przyprawy. Mieszamy dokładnie i wykładamy na warstwę szpinakową. Całość dokładnie posypujemy ziarnami słonecznika. Pasztet pieczemy w nagrzanym do 180st C piekarniku jedną godzinę. Studzimy najpierw w piekarniku, a następnie przed podaniem schładzamy w lodówce, by lepiej się kroił.



3 komentarze:

  1. ja też się nabrałam patrząc na miniaturkę, że to ciacho :) a to bardzo ciekawy pasztecik :D

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam pasztety :) ten wygląda wspaniale, muszę skorzystac z przepisu pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz jest niezwykle cenny! Wyraź swoją opinię i spraw, by zaufało mi więcej osób :)