Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

środa, 8 lipca 2015

Krokiety z młodą kapustą, pieczarkami i boczkiem

Wczoraj dla ochłody były lody, więc dziś podzielę się z Wami pysznymi krokiecikami.
Korzystajcie z dobrodziejstw natury, młoda kapustka jest w tym wydaniu naprawdę dobra. Do tego te chrupiące kawałki boczku... 
Chyba Was długo nie muszę namawiać... ;)



Składniki:

Na ok 20 sztuk:
Naleśniki:
600ml mleka 3.2%
200ml wody mineralnej
100ml oleju rzepakowego
2 jajka
1/2 łyżeczki soli
ok 400g mąki pszennej

Farsz:
1 średnia główka kapusty (bez wierzchnich liści)
750g pieczarek
250g boczku wędzonego bez skóry
3 łyżki oleju Kujawskiego smakowego (czosnek, bazylia)
2 ząbki czosnku
sól, pieprz do smaku

Dodatkowo:
ok 4 jajka
1/4 szklanki mleka 3.2%
1 mała szklanka mąki
ok 2.5 szklanki bułki tartej
olej do smażenia krokietów


Sposób przygotowania:

1. Mleko, wodę, olej oraz jajka mieszamy mikserem. Stopniowo dodajemy mąkę, a na końcu dodajemy sól. Z przygotowanego ciasta smażymy naleśniki na patelni o śr ok 26cm.
Kapustę drobno siekamy, na patelni rozgrzewamy olej i dodajemy posiekany czosnek. Rumienimy, dodajemy kapustę i dusimy na małym ogniu. Na osobnej patelni dusimy pokrojone w pół talarki pieczarki ze szczyptą soli. Na trzeciej patelni podsmażamy pokrojony w cienkie paseczki boczek- do całkowitego wytopienia się tłuszczu. Następnie wszystkie składniki mieszamy ze sobą: odparowane pieczarki, kapustę oraz boczek wraz z wytopionym tłuszczem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.


2. Gotowym farszem smarujemy naleśniki i zwijamy na kształt krokieta. Panierujemy najpierw w mące, następnie w jajku rozmieszanym z mlekiem oraz w bułce tartej. Smażymy na oleju, na małym ogniu.


Efekt końcowy:


4 komentarze:

  1. Fajna propocycja podania! :-) Rada na temat smażenia boczku: spróbuj kiedyś zacząć od tego, że boczek na patelni zalejesz wodą (nie zbyt dużo, tak żeby przykrył kawałki boczku) i będziesz go gotować do wyparowania wody, a potem dopiero smażyć jak zwykle - zobaczysz, boczek będzie mega chrupki, o wiele lepszy! :-) Dzięki za przepis. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością wypróbuję, dzięki :)

      Usuń
    2. Jak obiecałam, tak spróbowałam :) Może nie znacznie, ale fakt- boczek był chrupki :) Pewnie to też zależy od tego jakiej wielkości kawałki mamy, w przypadku mojej kostki różnica była, ale nie ogromna :) Wypróbuję jeszcze kiedyś na plastrach :)

      Usuń

Daj znać, że ze mną jesteś! Zostaw komentarz :)