Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

piątek, 11 sierpnia 2017

Likier krówkowy

Na przygotowanie likieru miałam chęć już dawno, ale zawsze coś stanęło na drodze. W końcu jednak trafiła się okazja i powiedziałam "Dość gadania!".
Padło na krówki, bo akurat te cukierki dość lubię, pod warunkiem, że są bardziej kruche niż ciągnące.
Samo przygotowanie to naprawdę chwila moment. Wystarczy tylko odmierzyć potrzebne składniki i w odpowiednim czasie dodać. Tak przynajmniej jest w Tefal Companion, bo w przygotowaniu tradycyjnym trzeba się troszkę bardziej postarać. Tam zawsze coś może się przypalić lub wykipieć, ale jak się pilnuje i stanie przy garnku przez te powiedzmy 15 minut, to nic takiego nie będzie miało miejsca.
Likier ma to do siebie, że nie jest zbyt mocno procentowy, ale to zawsze można sobie odpowiednio wyregulować. Mi zdecydowanie takie słabsze bardziej odpowiadają, bo przy ciążach i późniejszym karmieniu piersią oduczyłam się całkowicie pić tego typu trunki.
Na zdrowie!



Składniki:
200g cukierków krówek
150ml mleka 2%
200ml słodkiej 30% śmietanki
250ml wódki lub spirytusu (wtedy automatycznie likier będzie mocniejszy- ja wybrałam pierwszą opcję)

Sposób przygotowania w Tefal Companion:

Krówki wrzucamy do misy z założonym mieszadłem. Dolewamy mleko i ustawiamy czas 10 minut, 95⁰C  i obroty 5. Krówki powinny być całkowicie płynne. Dolewamy śmietankę i alkohol, ustawiamy czas 5 minut, temp. 60⁰C, obroty 5.
Likier przelać do butelki, ostudzić i dopiero zakręcić.


 Sposób przygotowania tradycyjny:

Krówki przekładamy do garnka z grubym dnem, dolewamy mleko i cały czas mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Dolewamy śmietankę i alkohol. Mieszamy do połączenia, przelewamy do butelki i zakręcamy dopiero wtedy gdy całkowicie ostygnie. 



2 komentarze:

  1. Pysznie!
    Uwielbiam karmelowe smaki, a taki likier musi być wspaniały...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam, krówek nigdy za wiele, a tu nawet w płynie

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, że ze mną jesteś! Zostaw komentarz :)