Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

piątek, 19 maja 2017

Placki ziemniaczane z piekarnika

Macie jeszcze dostęp do starych ziemniaków czy przeszliście całkowicie na te młode? Nie mówię, że są złe, choć na pewno odpowiednio potraktowane, by tak szybko i pięknie wyrosły, ale według mnie do niektórych potraw po prostu się nie nadają. Przede wszystkim do farszu na pierogi ruskie i właśnie na placki ziemniaczane, które dziś dla odmiany nie są ociekające tłuszczem. Bo wiecie... lato idzie, trzeba wyglądać :D
W przygotowaniu dzielnie towarzyszył mi Tefal Cuisine Companion, który kilogram ziemniaków, cebulę oraz czosnek starł w półtorej minuty. Oczywiście można użyć tarki czy co tam macie pod ręką, a nawet wykorzystać Męża, by własne ręce nie bolały, ale ja już na szczęście takiej potrzeby nie mam. Bo innych to ohoho :P Od groma ;) Choćby nowe buty...
Dobra wróćmy do tematu. Zapraszam więc na placki ziemniaczane, chrupiące, ale z piekarnika. Pieczone na niewielkiej ilości tłuszczu. Podane z czym tylko dusza zapragnie, choć ja przy piątku skłaniam się właśnie do jogurtu, tudzież śmietanki, bo co region, to inaczej :)
No właśnie, a Wy z czym je jadacie? 


Składniki:
 
1 kg ziemniaków
1 cebula
1 większy ząbek czosnku
1 jajko
1 łyżka jogurtu naturalnego\
½ szklanki płatków owsianych
Sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania w Tefal CC:

Ziemniaki, cebulę i czosnek ścieramy na szatkownicy na tarczy „G”, obroty 12, czas ok 1½ minuty. Odcedzamy na drobnym sicie zlewając wodę do innego garnka. Po 15 minutach odlewamy płyn, a do ziemniaków dodajemy pozostałą na spodzie skrobię. Wbijamy jajko, dodajemy jogurt, zmiksowane (na programie 12, w czasie 20 sekund) płatki owsiane. Doprawiamy solą i pieprzem. Dużą blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, nakładamy porcję masy ziemniaczanej i delikatnie rozpłaszczamy. Pieczemy przez ok 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180st C. W trakcie obracamy placki na drugą stronę, by się równomiernie zezłociły. Podajemy z kleksem jogurtu naturalnego i szczypiorkiem. 


W przypadku braku „pomocnika”, ziemniaki ścieramy na tarce, czosnek przeciskamy przez praskę, a cebulę drobno siekamy. Płatki owsiane mielimy lub zamieniamy na gotową, sklepową mąkę. Później postępujemy tak jak wyżej.



5 komentarzy:

  1. pycha :) ja też nie sięgam po młode ziemniaki, czekam zawsze aż urosną u mamy, mam wtedy pewność, że są pozbawione chemii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam się nie zarzekam, bo czasem kupię nowe ;) Zresztą u nas dopiero wczoraj posadziliśmy, więc chcąc nie chcąc niedługo trzeba będzie kupić w sklepie, nim nasze urosną ;)

      Usuń
  2. Placków w piekarniku to jeszcze nie robiłam, ciekawe czy smaczne ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaczne, choć mi osobiście smakują bardziej z dodatkami. Czymś sobie ten brak oleju muszę wynagrodzić :D

      Usuń
    2. No właśnie ja też nie jadłam jeszcze takich pieczonych :) zawsze takie wieeesz... tłuszczem ociekające :D :P ale spróbuję, bo zdecydowanie nie lubię nad patelnią za długo stać, choć i tak zawsze na dwie od razu lecę, bo ja jak robię placki to od razu porcja jak dla pułku :D

      Usuń

Twój komentarz jest niezwykle cenny! Wyraź swoją opinię i spraw, by zaufało mi więcej osób :)