Nie tylko dla wielbicieli słodyczy, ale dla wszystkich ceniących sobie smaczną i niedrogą kuchnię. Czemu więc "Kuchnia w czekoladzie"?
To właśnie ciemna i biała czekolada są dominującymi kolorami w moim królestwie, do którego Was zapraszam:)

sobota, 3 czerwca 2017

Budyń rabarbarowy

Jak Wam już wspominałam rabarbar kojarzy mi się z dzieciństwem i Ciocią u której rósł, a u której ja ciągle przesiadywałam, by bawić się z jej wnuczką. ALE! Budyniu z niego nigdy nie jadłam. Długie czasy nawet bym nie pomyślała, by go w ten sposób wykorzystać. Takim punktem zapalnym była myśl o zrobieniu drożdżówek (które i dziś pojawią się na blogu). 
Jako że nie miałam pojęcia, co mi to tak naprawdę wyjdzie, zrobiłam go niewiele. Zaledwie dwa pucharki, bo to co poszło do drożdżówek, to tak naprawdę kilka łyżeczek. 
Czy smakował? Mi bardzo! Zwłaszcza w połączeniu z delikatnym musem truskawkowym.


Składniki na 2 porcje:
 
200g obranego rabarbaru
2 żółtka
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka mleka
4 łyżki syropu klonowego (można zastąpić cukrem)

Mus truskawkowy:

100g mrożonych truskawek
2 łyżki jogurtu naturalnego
2 łyżki syropu klonowego

Sposób przygotowania w Tefal Companion:

Do misy z ostrzem Ultra blade wrzucamy rabarbar. Ustawiamy prędkość 12, czas 2 minuty. Po tym czasie wlewamy ¾ szklanki mleka oraz syrop klonowy. Ustawiamy prędkość 4, temp. 90⁰C i czas 6 minut. W pozostałej ilości mleka mieszamy żółtka wraz z mąką ziemniaczaną. Gdy program wyłączy urządzenie, wlewamy mieszankę przez górny otwór i ponownie uruchamiamy program na 4 prędkość, 100⁰C i czas 2 minuty. Gotowy budyń przelewamy do pucharków, lekko studzimy.

Mrożone truskawki wrzucamy do oczyszczonej i suchej misy z ostrzem do wyrabiania ciast i kruszenia lodu, dodajemy jogurt oraz syrop klonowy. Uruchamiamy sprzęt ustawiając prędkość na 10, temperaturę na 60⁰C i czas 2 minuty. Gotowym musem pokrywamy nasz budyń rabarbarowy. Schładzamy deser w lodówce lub podajemy od razu. 


Sposób przygotowania tradycyjny:

Rabarbar kroimy na małe kawałki, przekładamy do garnka z grubym dnem, dodajemy syrop klonowy lub cukier i 2 łyżki wody. Dusimy pod przykryciem ok 10 minut, a następnie miksujemy. Do owoców dodajemy połowę mleka, gotujemy na małym ogniu bez przykrycia. W drugiej części mleka mieszamy żółtka oraz mąkę ziemniaczaną. Wlewamy na gotujący mus i po ok 2 minutach ściągamy z gazu. Nakładamy do pucharków.

Truskawki wraz z syropem klonowym przekładamy do garnka z grubym dnem, smażymy na wolnym ogniu cały czas mieszając. Gdy truskawki rozpadają się dodajemy jogurt i miksujemy wszystko na gładki mus. Nakładamy na delikatnie przestudzony budyń. Podajemy od razu lub schładzamy w lodówce.


5 komentarzy:

  1. Rabarbaru teraz w kuchni nie brakuje :) Zbliża się lato, to pewnie dlatego. Aż przypominają mi się czasy dzieciństwa, w których taki rabarbar to zrywało się z ogródka, potem posypywało cukrem i wkładało do paszczy. Jaki to był rarytas. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robercie a masz jeszcze w ogródku rabarbar? Ja nie mam i okropnie ubolewam :( Nie ma co ukrywać, że tamte czasy były zdecydowanie ciekawsze. Chyba pod każdym względem po trochu :)

      Usuń
  2. muszę przyznać, że budyniu rabarbarowego to i ja w życiu nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń

Daj znać, że ze mną jesteś! Zostaw komentarz :)